Reklama

Reklama

Szef polskiego MSZ po rozmowie z Pompeo: Apelujemy do władz Białorusi

- Apelujemy do władz Białorusi, żeby zaczęły respektować podstawowe prawa człowieka - oświadczył szef MSZ Jacek Czaputowicz na wspólnej konferencji prasowej z sekretarzem stanu USA Mikiem Pompeo. Pompeo z kolei podkreślił, że "wybory na Białorusi nie były wolne i uczciwe".

Szef polskiej dyplomacji stwierdził, że obecność sekretarza stanu w setną rocznice bitwy warszawskiej ma wymiar symboliczny jako przedstawiciela prezydenta Donalda Trumpa. Czaputowicz podkreślił, że wizyta ta pokazuje, że relacje polsko-amerykańskie "łączy z jednej strony historia, a z drugiej wspólna troska o teraźniejszość, a także przyszłość".

Reklama

Poinformował, że podczas rozmowy z Pompeo przedyskutowali możliwości zacieśnienia współpracy w obszarze bezpieczeństwa, gospodarki i kwestii energetycznych.

- Rozmawialiśmy o najważniejszych wyzwaniach dla bezpieczeństwa międzynarodowego, przede wszystkim porozmawialiśmy o niepokojącym rozwoju sytuacji po wyborach prezydenckich na Białorusi - oświadczył szef MSZ.

- Apelujemy do władz Białorusi, by zaczęły respektować podstawowe prawa człowieka, podjęły także dialog ze społeczeństwem - powiedział Czaputowicz. Podkreślił, że Polska niezmiennie wspiera suwerenność i niepodległości Białorusi. 

Czaputowicz: Chcemy zorganizować wspólną konferencję na rzecz wolności religijnej

W listopadzie chcemy wspólnie z USA zorganizować w Warszawie międzynarodową konferencję na rzecz wolności religijnej - poinformował szef MSZ Jacek Czaputowicz na wspólnej konferencji z sekretarzem stanu USA Mikiem Pompeo.

Czaputowicz mówił, że jest "zielone światło do realizacji w praktyce nowej jakości trwałego i widocznego amerykańskiego zaangażowania militarnego w Polsce".

- Chciałem wyraźnie podkreślić, że działając na rzecz obecności wojsk amerykańskich w Europie, w Polsce, kierujemy się potrzebą utrzymania więzi transatlantyckich - powiedział szef MSZ. - Leży to - jak dodał - w interesie całej Europy.

Podkreślił, że ważnym elementem w stosunkach obu krajów jest parafowanie umowy o współpracy na rzecz rozwoju cywilnej energetyki jądrowej i budowy elektrowni jądrowej w Polsce.

- W listopadzie chcemy wspólnie zorganizować w Warszawie zaplanowaną wcześniej międzynarodową ministerialną konferencję na rzecz wolności religijnej, jest to kolejny obszar naszej bliskiej współpracy w tej dziedzinie" - powiedział szef MSZ.

Podziękował za zaangażowanie USA w Inicjatywę Trójmorza, ponieważ - jak przekonywał - daje ono członkom "poczucie pewności, stabilizacji tej inicjatywy".

- Raz jeszcze dziękuję sekretarzowi stanu USA za zaangażowanie Stanów Zjednoczonych w Polsce - podkreślił Czaputowicz.

"Wyroby na Białorusi nie były wolne i uczciwe"

Pompeo zaznaczył w sobotę, że USA uważnie śledzą sytuację na Białorusi. Dodał, że z zadowoleniem przyjął uwolnienie niektórych protestujących na Białorusi, ale - jak podkreślił - nie jest to wystarczające.

Dodał, że sytuacja na Białorusi jest konsultowana z europejskimi partnerami, "starając się pomóc w możliwe jak największym stopniu Białorusinom osiągnąć suwerenność i wolność".

- Same wyroby na Białorusi nie były wolne i uczciwe, więc te ostatnie dni poświęciliśmy na konsultacje z naszymi partnerami, nie tylko osobiste, ale i telefoniczne, by zrozumieć, co się działo - powiedział w sobotę amerykański sekretarz stanu, odpowiadając na pytania dziennikarzy po spotkaniu z ministrem spraw zagranicznych Jackiem Czaputowiczem.

Jak zaznaczył Pompeo, "ten wspólny cel to jest wspieranie Białorusi i jej narodu, żeby zbudowali wolny i demokratyczny kraj".

Pompeo wskazał, że cel odbywających się na Białorusi protestów jest jeden. - Chcą samostanowić, wybierać swoje władze i rozszerzyć ten krąg, po to żeby społeczeństwo obywatelskie mogło rzeczywiście się rozwijać - powiedział.

Pompeo: Chciałem podziękować za dotrzymanie zobowiązań

Pompeo nawiązał również do umowy o zwiększeniu liczebności wojsk amerykańskich w Polsce. - Chciałem podziękować za dotrzymanie zobowiązań. Stany Zjednoczone i Polska z dumą podpisały umowę o wzmocnionej współpracy obronnej. To otwiera drogę do zwiększenia rotacyjnej amerykańskiej obecności wojskowej w Polsce o dodatkowe tysiąc żołnierzy. Jest to dodatkiem do obecnie stacjonujących 4,5 tys. żołnierzy - powiedział. 

Dodał, że jest to ważne strategicznie posunięcie na rzecz amerykańskiego bezpieczeństwa i bezpieczeństwa sojuszników USA.


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje