Reklama

Reklama

​Szef nowej KRS z zarzutami od rzecznika dyscyplinarnego Ziobry

Przewodniczący nowej Krajowej Rady Sądownictwa Leszek Mazur otrzymał zarzuty od jednego z rzeczników dyscyplinarnych ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry. "Chodzi o 26 przypadków nieusprawiedliwionej nieterminowości w sporządzeniu uzasadnień" - poinformował na Twitterze Przemysław Radzik.

To właśnie sędzia Radzik postawił Leszkowi Mazurowi wspomniane zarzuty. Informację o swojej decyzji skomentował słowami: "wszyscy są równi wobec prawa".

Reklama

Postępowanie wyjaśniające w sprawie Mazura ciągnęło się od marca bieżącego roku. Wówczas TVN ujawnił, że w chwili, gdy Mazur został członkiem KRS miał wyjątkowo słabe statystyki w Sądzie Okręgowym w Częstochowie, w którym orzeka. Dziennikarze ustalili, że Mazur często spóźniał się z uzasadnieniami wyroków, przeciągając długość postępowań. Liczba spóźnień miała sięgać 112 razy.

Rzecznik dyscyplinarny poinformował na Twitterze, że postawił Mazurowi zarzuty odnoszące się do 26 z badanych przypadków.

Jak czytamy w uzasadnieniu decyzji -  przewinienia Mazura polegały na "oczywistej i rażącej obrazie przepisów kodeksu postępowania cywilnego - art. 329 kpc poprzez sporządzanie uzasadnień do uprzednio wydanych orzeczeń z przekroczeniem ustawowego terminu i bez usprawiedliwienia jego uchybienia".

Jak jednak zauważyli komentujący, komunikat ten różni się od innych wydawanych w podobnych sprawach. Chodzi o przedstawienie pełnych danych szefa KRS, kiedy w przypadku innych podaje się wyłącznie pierwszą literę nazwiska. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje