Reklama

Reklama

Szef CBA przed komisją śledczą

Największy sukces CBA to przełamanie zasady bezkarności na szczytach władzy - uważa szef tej służby Mariusz Kamiński, który zeznając przed sejmową komisją śledczą ds. nacisków władz na śledztwa dotyczące polityków i mediów, zwraca się przede wszystkim - jak sam mówi - do opinii publicznej.

Kamiński powiedział we wstępnym oświadczeniu, że ma świadomość, iż komisja "tak naprawdę ma przegłosować, że nadużył władzy i był łobuzem" - dlatego wyraził satysfakcję z możliwości przekazania "jak najszerszej, niezmanipulowanej wiedzy" na temat działalności CBA, z której jest dumny.

Reklama

Podkreślał on, że wszystkie osoby, którymi zajmowało się CBA - wymienił b. posłankę PO Beatę Sawicką, b. ministra SWiA Janusza Kaczmarka, b. wicepremiera Andrzeja Leppera, b. ministra sportu Tomasza Lipca, b. szefa policji Konrada Kornatowskiego i biznesmena Ryszarda Krauzego - były ze szczytów władzy i biznesu i to jest ich wspólny mianownik. Dodał, że Kaczmarek, Lipiec i Kornatowski sprawowali funkcje z rekomendacji PiS, Leppper - był członkiem koalicyjnego rządu, a Krauze - "jedna z najważniejszych postaci z życia publicznego i gospodarczego, jest przyjacielem każdej władzy".

- Chcę zaapelować do komisji o odpowiedzialność, umiar, rozsądek i zważanie na konsekwencje działań komisji z punktu widzenia walki z korupcją na szczytach władzy - powiedział Kamiński.

Szef CBA mówił, że jego zdaniem konsekwencje działań komisji z punktu widzenia zwalczania korupcji są "bardzo dramatyczne". - Jest to bardzo jasny sygnał dla funkcjonariuszy państwa polskiego (...) nie ruszajcie ludzi ze świecznika, nie ruszajcie ludzi stanowiących elitę biznesową i polityczną tego kraju, niezależnie od tego, jak odważne i rzetelne były wasze działania, będziecie mieli kłopot, prędzej czy później staniecie przed komisją śledczą i będziecie się tłumaczyć, że nie jesteście przestępcami - mówił.

Szef CBA zapytał komisję, jaki "jest sens wzywania w tak szerokim zakresie takiej liczby szeregowych funkcjonariuszy państwa polskiego, szeregowych prokuratorów". - Jaki sygnał wysyłacie? - pytał.

- Czy pan chce pytać nas o coś, chciałbym pana dobrze zrozumieć - zapytał przewodniczący komisji Andrzej Czuma (PO). Kamiński odpowiedział, że "jest to tylko i wyłącznie apel".

Dowiedz się więcej na temat: Mariusz Kamiński | Kamiński | szef CBA | CBA

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje