Reklama

Reklama

Stowarzyszenia sędziowskie zapraszają na "Marsz Tysiąca Tóg" w Warszawie

Stowarzyszenia sędziowskie zaapelowały w piątek do sędziów, prawników i obywateli o udział w sobotnim "Marszu Tysiąca Tóg". Marsz ma być sprzeciwem m.in. wobec procedowanych ostatnio w parlamencie zmian w ustawach sądowych.

W sobotę o godz. 15 sędziowie oraz prawnicy z Polski i Europy mają przejść ulicami Warszawy - jak określają - w obronie niezawisłości sądów. Marsz odbędzie się pod hasłem: "Prawo do niezawisłości. Prawo do Europy". Wcześniej, w holu Sądu Najwyższego, zapowiedziana jest konferencja prasowa z udziałem przedstawicieli sędziów z państw Europy. Jednym z głównych organizatorów "Marszu Tysiąca Tóg" jest Stowarzyszenie Sędziów Polskich "Iustitia".

Reklama

"To nie jest dla nas rzeczą zwyczajną, że wychodzimy w togach po to, aby protestować przeciwko odbieraniu ludziom prawa do sądu, przeciwko odbieraniu ludziom ich podstawowych praw, niszczenia trójpodziału władzy" - zaznaczył podczas piątkowej konferencji prasowej zapowiadającej marsz prezes Iustitii sędzia Krystian Markiewicz. Jak zapowiedział, na marszu "będzie na pewno więcej niż tysiąc samych sędziów".

Jak dodał, "rolą sędziów jest zawsze stać na straży praw obywateli - nasze miejsce jest tam, gdzie te prawa są łamane".

"Dziś łamane są podwójnie, bo zagrożona jest także przynależność Polski do europejskiej wspólnoty wartości, zagrożone jest bezpieczeństwo. Będziemy bronić praw Polaków do niezawisłego sądownictwa, bez względu na konsekwencje. Tak przysięgaliśmy, tego uczono nas przez całą naszą drogę, po to zostaje się sędzią" - ocenił sędzia Markiewicz.

"Jest to ten czas, gdy należy stanąć po stronie praworządności"

Z kolei sędzia Waldemar Żurek z zarządu Stowarzyszenia Sędziów "Themis" powiedział, że ostatnia z nowelizacji ustaw sądowych "ma domknąć system".

"Co będzie, jeśli na skutek tego typu ustaw, zostaniemy wypchnięci poza wspólny rynek prawny UE. Polscy prawnicy nie mogą dopuścić, że sądy będą na łasce i niełasce polityków" - mówił sędzia Żurek.

Prok. Jarosław Onyszczuk ze Stowarzyszenia "Lex Super Omnia" zachęcał prokuratorów do udziału w marszu. "Jest to ten czas, gdy należy stanąć po stronie praworządności i niezawisłości sędziowskiej" - podkreślał.

Organizatorzy marszu zachęcają obywateli do wsparcia i przejścia razem z nimi w sobotę od Sądu Najwyższego do Sejmu. Jak poinformowano podczas konferencji, na apel organizatorów odpowiedziały już m.in.: Akcja Demokracja, Ogólnopolski Strajk Kobiet, Helsińska Fundacja Praw Człowieka, Komitet Obrony Demokracji i Amnesty International.

"Musimy być przede wszystkim dobrymi obywatelami i nasze miejsce jest w sobotę na marszu pod Sądem Najwyższym" - powiedziała Maria Ejchart-Dubois z Inicjatywy "Wolne Sądy".

Nowelizacja ustaw sądowych

Nowelizacja ustaw sądowych, uchwalona w Sejmie 20 grudnia ub.r., wprowadza m.in. odpowiedzialność dyscyplinarną sędziów za działania lub zaniechania mogące uniemożliwić lub istotnie utrudnić funkcjonowanie wymiaru sprawiedliwości oraz za działania kwestionujące skuteczność powołania sędziego i za "działalność publiczną niedającą się pogodzić z zasadami niezależności sądów i niezawisłości sędziów".

Nowela wprowadza też zmiany w procedurze wyboru I prezesa SN. Kandydata na to stanowisko będzie mógł zgłosić każdy sędzia SN. W przypadku problemów z wyborem kandydatów ze względu na brak kworum w ostatecznym stopniu planowanej procedury do ważności wyboru wymagana będzie obecność 32 sędziów SN. Nowelizacja jest na etapie prac senackich.

Nowelizacji sprzeciwiają się opozycja oraz stowarzyszenia sędziowskie. W czwartek i piątek rozmowy w Sejmie, Senacie, SN, KRS i RPO na temat tej nowelizacji prowadziła delegacja Komisji Weneckiej, która ma przygotować opinię w tej sprawie. O wydanie opinii zwrócił się marszałek Senatu Tomasz Grodzki, który w czwartek jako pierwszy spotkał się z przedstawicielami KW.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje