Reklama

Reklama

Stanisław Tyszka o decyzji prezydenta ws. nowelizacji ustawy o TK

Wicemarszałek Sejmu Stanisław Tyszka (Ruch Kukiz'15) powiedział w piątek PAP, że jego klub nie widzi problemu w szybkim podpisaniu przez prezydenta nowelizacji ustawy o TK. Przekonywał, że najważniejsze jest, aby TK nie był hamulcowym przy zmianach ustrojowych.

Ponowny wybór pięciu sędziów Trybunału Konstytucyjnego przewiduje podpisana w piątek przez prezydenta Andrzeja Dudę nowelizacja ustawy o TK autorstwa PiS. Sejm uchwalił nowelizację w czwartek; w piątek Senat skierował ją do podpisu prezydenta. Nowelizacja wejdzie w życie po 14 dniach od jej ogłoszenia w Dzienniku Ustaw.

"My nie widzimy problemu w szybkim podpisie prezydenta, opowiedzieliśmy się za nowelizacją ustawy, bo to PO z PSL próbowały dokonać zamachu na Trybunał i zapewnić sobie dyspozycyjność sędziów" - powiedział w piątek PAP Tyszka.

Reklama

Jako "histeryczne" uznał wypowiedzi polityków PO i Nowoczesnej, którzy w piątek krytykowali prezydenta za szybkie podpisanie nowelizacji ustawy o TK. "Nowoczesna i Platforma to partie, które stoją na straży interesów establishmentu III RP" - przekonywał Tyszka.

Jak dodał, Ruch Kukiz'15 daje PiS kredyt zaufania w sprawie Trybunału Konstytucyjnego. "Mamy nadzieję, że nowi sędziowie będą niezawiśli i będą stali na straży interesów Polaków. Nie chcemy, żeby TK był hamulcowym przy poważnych zmianach ustrojowych, których potrzebują Polacy" - podkreślił Tyszka.

8 października poprzedni Sejm wybrał pięciu nowych sędziów TK w miejsce tych, których kadencja wygasa w tym roku, czemu  sprzeciwiało się PiS. Trzej sędziowie - wybrani w miejsce tych, których kadencja wygasła 6 listopada, czyli w trakcie kadencji poprzedniego Sejmu - nie zostali dotychczas zaprzysiężeni przez prezydenta Andrzeja Dudę. 2 i 8 grudnia wygasa kadencja dwojga innych sędziów.

Nowelizacja stanowi, że w przypadku sędziów TK, których kadencja upływa w 2015 r., termin na zgłaszanie kandydatów na ich następców wynosi 7 dni od wejścia tego przepisu w życie. Oznacza to nowy wybór pięciu sędziów. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje