Reklama

Reklama

Stanisław ​Karczewski: To niegodziwość

"Nie może dochodzić do takiej sytuacji, to niegodziwość. Bardzo nas to dotknęło" - powiedział we wtorek Stanisław Karczewski, komentując wysłanie do mediów protokołu przed oficjalnym podaniem wyniku głosowania na marszałka Senatu, którym został Tomasz Grodzki.

Wyraził oburzenie przekazaniem przez jednego z senatorów ujawnieniem wyników wyboru jeszcze przed ich oficjalnym podaniem i zapowiedział skierowanie sprawy do komisji regulaminowej.

"Można było przewidzieć taki wynik. Były różne spekulacje, do ostatniej chwili nie było pewne poparcie niewielkiej grupy - koła niezależnych, bo to oni zadecydowali; gdyby oni zagłosowali na mnie, to ja bym wygrał. A ponieważ dwóch senatorów z tego koła zagłosowało na kandydaturę profesora Tomasz Grodzkiego, to on został marszałkiem, oni byli języczkiem u wagi" - powiedział Karczewski we wtorek.

Reklama

Protokół przedwcześnie trafił do mediów

Dodał, że jest zbulwersowany, ponieważ "jeden z senatorów PO, senator (Artur) Dunin sfotografował protokół i wysłał go do Onetu". "Wysłał przed ogłoszeniem, obraził wszystkich senatorów, postąpił niezgodnie z godnością senatora, bo my powinniśmy być pierwszymi, którzy usłyszą, jakie są wyniki, a nie - z całym szacunkiem - czytelnicy Onetu" - ocenił Karczewski.

Powiedział, że chce o tej sprawie rozmawiać z marszałkiem Grodzkim. "Nie może dochodzić do takiej sytuacji, to niegodziwość. Bardzo nas to dotknęło. Sam jestem senatorem piątą kadencję, nigdy nie mieliśmy z czymś takim do czynienia i mam nadzieję, że w stosunku do pana senatora zostaną wyciągnięte odpowiednie konsekwencje. Zgłosimy tę sprawę również do komisji regulaminowej" - poinformował.

"Będziemy się z Grodzkim dogadywać"

"Mam nadzieję, że ten Senat nie będzie miejscem agresji, obstrukcji, podwyższonych emocji; że tu będziemy prowadzili dialog" - powiedział o oczekiwaniach wobec izby nowej kadencji. "Bardzo liczę na to, ponieważ znam pana profesora Grodzkiego od czterech lat, nigdy nie było problemów w naszych relacjach, zawsze byłem otwarty na jego propozycje, pomysły, inicjatywy, więc myślę, że jako lekarze będziemy mogli się porozumiewać; jesteśmy chirurgami, a wierzę, że chirurg z chirurgiem będzie mógł się łatwo porozumieć" - dodał.

Zdaniem Karczewskiego "na pewno będą podejmowane próby", spowalniania przez Senat prac Sejmu. "Ale mam nadzieję, że to minie, że będziemy normalnie pracować, bo Polacy oczekują przede wszystkim skutecznie prowadzonej polityki, a nie kłótni, agresji" - dodał.

Senator Tomasz Grodzki (KO) został wybrany we wtorek na marszałka Senatu X kadencji. Poparło go 51 senatorów. Na Stanisława Karczewskiego zagłosowało 48 senatorów, jeden wstrzymał się od głosu (więcej TUTAJ).

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama