Reklama

Reklama

Sprawa kard. Gulbinowicza. Prezydent Wrocławia poprze wniosek o odebranie tytułu

Prezydent Wrocławia Jacek Sutryk uważa, że w związku z ustaleniami Stolicy Apostolskiej kardynał Henryk Gulbinowicz powinien zostać pozbawiony tytułu honorowego obywatela Wrocławia. "Poprę wnioski złożone w tej sprawie do rady miejskiej" - napisał w wydanym w poniedziałek (9 listopada) oświadczeniu.

W piątek nuncjatura apostolska w Polsce opublikowała komunikat w sprawie byłego metropolity archidiecezji wrocławskiej kard. Henryka Gulbinowicza.

Wyniki dochodzenia

Reklama

"W wyniku przeprowadzenia dochodzenia w sprawie oskarżeń wysuwanych pod adresem kard. Henryka Gulbinowicza oraz po przeanalizowaniu innych zarzutów dotyczących kardynała Stolica Apostolska podjęła w stosunku do niego decyzję o zakazie uczestnictwa w jakichkolwiek celebracjach lub spotkaniach publicznych oraz używania insygniów biskupich" - czytamy w dokumencie.

Hierarcha został też "pozbawiony prawa do nabożeństwa pogrzebowego w katedrze i pochówku w katedrze". Nakazano mu wpłacenie "pewnej sumy pieniędzy jako darowizny na działalność Fundacji św. Józefa powołanej przez Konferencję Episkopatu Polski w celu wspierania działań Kościoła na rzecz ofiar nadużyć seksualnych, pomocy psychologicznej oraz prewencji i kształcenia osób odpowiedzialnych za ochronę nieletnich".

Złość i wściekłość

Prezydent Wrocławia w oświadczeniu, które zamieścił w poniedziałek na Facebooku, napisał, że czuje złość i wściekłość.

"Przez lata wspólnota, której jestem od dnia chrztu członkiem, oraz jej instytucjonalna struktura nie umiały skutecznie rozliczyć ludzi, którzy krzywdzili innych. To skrzywdzonych oraz poniżonych mi żal i o nich teraz myślę najmocniej. To wszystko, co się stało, było, jest i będzie dla nich trudne".

Piętnować i karać

Sutyk podkreślił, że złe zachowania i przestępstwa należy piętnować i karać, i tak właśnie rozumie komunikat nuncjatury apostolskiej w sprawie Henryka Gulbinowicza.

"Każdy z nas jest w jakimś wymiarze ułomny i niedoskonały. Jasne. Ja również. Z wszystkimi niedoskonałościami i ułomnościami trzeba walczyć i nie mogą być one dla kogokolwiek jakimkolwiek usprawiedliwieniem złych czynów. One bowiem wykluczają nas z przestrzeni publicznej i wspólnoty" - napisał.

Prezydent poprze wnioski

Zdaniem prezydenta Wrocławia w świetle ustaleń Stolicy Apostolskiej i wydanego przez nuncjaturę komunikatu Henryk Gulbinowicz powinien stracić tytuł Civitate Wratislaviensi Donatus. Zapowiedział, że poprze wnioski złożone w tej sprawie do Rady Miasta Wrocławia.

Tytuł honorowego obywatela Wrocławia - Civitate Wratislaviensi Donatus od 1993 r. przyznaje Rada Miasta Wrocławia dla wyróżnienia osób szczególnie zasłużonych. Kard. Henryk Gulbinowicz tytuł ten otrzymał w 1996 r.

Zawiadomienie do prokuratury

W maju 2019 r. do Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu skierowano zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez kard. Henryka Gulbinowicza. Złożył je mecenas Artur Nowak, który reprezentował Karola Chuma oskarżającego hierarchę o molestowanie seksualne.

- Treścią zawiadomienia jest świadectwo pana Karola Chuma, podaliśmy w nim okoliczności, czas i miejsce popełnienia prawdopodobnego przestępstwa oraz wskazaliśmy osobę, którą można by w związku z tym przesłuchać - powiedział wówczas mecenas Nowak.

- Mamy nadzieję, że ta sprawa zostanie zbadana kompleksowo, również w tym kontekście, czy były jakieś skargi składane w tym zakresie, nie tylko do diecezji, ale przede wszystkim do nuncjatury i do Kongregacji Nauki i Wiary - dodał adwokat.

Poręczenie Gulbinowicza

Postać kard. Gulbinowicza pojawiła się także w filmie "Tylko nie mów nikomu" Tomasza Sekielskiego, w którym przedstawiono przypadki wykorzystywania seksualnego małoletnich przez duchownych. Wskazano w nim, że po zatrzymaniu byłego już księdza Pawła K. w 2005 r. poręczył za niego ówczesny metropolita wrocławski abp Marian Gołębiewski. Szybko jednak to poręczenie wycofał. Następnie, według dokumentu Sekielskiego, poręczenia udzielił kard. Henryk Gulbinowicz, emerytowany biskup archidiecezji wrocławskiej. Dzięki temu poręczeniu K. miał uniknąć tymczasowego aresztowania - wynika z dokumentu. K. został skazany za czynny pedofilskie.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje