Reklama

Reklama

Spotkanie prezydentów Polski i Słowacji w Tatrzańskiej Łomnicy

Polska i Słowacja mają podobne potrzeby i spojrzenia na przyszłość - powiedział w niedzielę prezydent Andrzej Duda po spotkaniu z prezydentem Republiki Słowackiej Andrejem Kiską, do którego doszło w słowackiej Tatrzańskiej Łomnicy. "Trzeba jasno powiedzieć, że prawie we wszystkich sprawach z panem prezydentem się zgadzamy" - zaznaczył na konferencji prasowej Duda.

"Co do tego, jakie są nasze potrzeby i spojrzenia na przyszłość (...) i jeżeli chodzi o to, czego możemy się spodziewać, jeżeli chodzi o rozwój sytuacji w Europie, a też czemu powinniśmy zapobiegać" - mówił polski prezydent. "Wydaje mi się bardzo potrzebne, żeby sąsiedzi, politycy znaleźli czas na to, aby mogli szczegółowo porozmawiać o aktualnej sytuacji politycznej w naszych krajach, w Europie i na świecie" - podkreślił z kolei Kiska. 

Reklama

"Jestem przekonany, że empatia, wymiana poglądów doprowadzają do tego, że potrafimy potem wyciągać z tego wnioski, prowadzące do tego, żeby nasze relacje były jeszcze lepsze niż do teraz" - dodał prezydent Słowacji.   

Kiska poinformował, że z Dudą zgodzili się, że jedną z "najważniejszych rzeczy" jest poprawa połączeń pomiędzy Polską i Słowacją. "Rozmawialiśmy o tym, w jaki sposób można poprawić połączenia drogowe. Mówiliśmy również o możliwościach połączeń kolejowych poprzez wybudowanie tunelu między Zakopanem i Strbskim Plesem" - powiedział.   

Jak mówił prezydent Polski, jest to "kwestia wzmocnienia (...) kontaktów międzyludzkich (...) problem turystyki, problem biznesu,  kwestia tworzenia dodatkowych więzi między naszymi państwami". "To kwestia budowy dróg, autostrad, ale przede wszystkim dróg ekspresowych, połączeń kolejowych, ale także kwestia naszego wspólnego bezpieczeństwa energetycznego, a więc również stworzenia odpowiedniej dla wymagań czasów, w jakich żyjemy i przyszłości, odpowiedniej infrastruktury energetycznej" - wyliczał.  

Duda zwrócił też uwagę, że spotkanie było szczególnie ważne w kontekście prezydencji, które Słowacja obejmie w Unii Europejskiej, a Polska - w Grupie Wyszehradzkiej.   

"Jedno jest pewne po tych naszych rozmowach: obydwa kraje i nasze narody mogą liczyć na dobrą współpracę prezydentów, jeżeli chodzi o realizację zadań, które są związane z tymi ważnymi rolami, które nam od lipca przypadną" - zaznaczył prezydent Polski.   

Jak mówił Duda, jeśli chodzi o kryzys związany z napływem uchodźców do Europy, Polska i Słowacja mają "zdecydowanie zbieżne stanowisko". "Przede wszystkim Europa powinna dzisiaj pilnować swoich granic zewnętrznych. Jest absolutnie w interesie obydwu naszych krajów, aby strefa Schengen trwała" - powiedział Duda.  

Dodał on, że należy wdrażać programy wspierające w razie potrzeby kraje, których granice - będące też zewnętrznymi granicami Unii - będą szczególnie narażone na napływ uchodźców. Podkreślił, że należy wspierać kraje, w których znajdują się obozy dla uchodźców. "Jest też sprawa jak najszybszego rozwiązania konfliktu w Syrii" - mówił.   

Prezydent zaznaczył, że we wspólnym interesie Polski i Słowacji jest utrzymanie Unii Europejskiej jako "organizmu silnego, jako Europy państw narodowych, gdzie jest otwartość granic i swoboda przemieszczania się, przepływu towarów i wykonywania pracy".     

Duda zwrócił uwagę, że wsparcie obu państw dla biznesu w zakresie turystyki i biznesu jest bardzo potrzebne. Prezydenci mówili też o konieczności połączenia drogą ekspresową Krakowa i Popradu. Podkreślali konieczność stworzenia odpowiedniej infrastruktury energetycznej: wyrazili sprzeciw przeciw planom budowy gazociągu Nord Stream 2.     

"To inwestycja szkodliwa dla naszych krajów. Powinniśmy podejmować zabiegi na arenie międzynarodowej, aby nie doszła do skutku. Ta inwestycja pozbawiona jest warstwy ekonomicznej, natomiast ma zdecydowaną warstwę polityczną" - mówił Duda.     

Prezydent wyraził nadzieję, że tegoroczny szczyt NATO w Warszawie będzie wszechstronny, uwzględni sytuację na flance wschodniej oraz południowej sojuszu oraz podejmie działania i decyzje idące dalej niż te ustalone na ostatnim szczycie w Walii. "Kolejny temat szczytu NATO to zwiększenie obecności wojsk sojuszu w tych krajach Europy Środkowowschodniej, które widzą taką potrzebę, aby tworzyć skuteczną metodę obrony i odstraszania" - powiedział prezydent i wyraził nadzieję, że będzie to szczyt decyzyjny. 

Dowiedz się więcej na temat: Andrzej Duda | Andrej Kiska

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy