Reklama

Reklama

Spór w Katowicach. "Młodzież Wszechpolska - prezydent Krupa 1:0"

Sąd Okręgowy w Katowicach uchylił w piątek decyzję prezydenta Katowic, zakazującą Młodzieży Wszechpolskiej zorganizowania demonstracji w niedzielę na Rynku w Katowicach. Powołał się przy tym na konstytucyjną wolność zgromadzeń. - Skorzystamy ze ścieżki odwołania od postanowienia sądu – zapowiedział prezydent Marcin Krupa.

"Wolność zgromadzeń jest prawem konstytucyjnym. Zgromadzenie może przynosić treści kontrowersyjne, może być nie do końca dla organu akceptowalne, ale jeśli nie narusza prawa i nie stwarza zagrożenia bezpieczeństwa, to ono powinno się odbywać" - powiedział sędzia Krzysztof Żyłka uzasadniając postanowienie.

Wskazał, że miasto w niewystarczający sposób przeanalizowało i wskazało, w jaki sposób manifestacja narodowców może kolidować z innymi zaplanowanymi na 20 maja na Rynku w Katowicach imprezami.

"Zgromadzenie się w niedzielę odbędzie, można powiedzieć Młodzież Wszechpolska - Marcin Krupa 1:0. Sprawiedliwość wygrała, bardzo się cieszymy" - powiedział dziennikarzom po rozprawie skarżący decyzję prezydenta szef katowickiej Młodzieży Wszechpolskiej Łukasz Kolada, apelując do prezydenta Marcina Krupy, "by nie myślał, że miasto nie należy tylko do niego, a zgromadzenia nacjonalistów nie mogą się odbywać".

Reklama

Krupa: Nie pozwolę na propagowanie faszyzmu czy nacjonalizmu

"Nie komentuję werdyktów sądu. Sądy są niezawisłe, w swej wiedzy i inteligencji powinny podejmować roztropne decyzje. Jeżeli jest ścieżka odwołania, oczywiście z niej skorzystamy. Muszę się zapoznać dokładnie z uzasadnieniem sądu odnośnie wydanego werdyktu i będziemy działali tak, żeby rzeczywiście dochodziło wreszcie do takich zmian legislacyjnych, w których będziemy mogli jako samorządowcy decydować o tym, co się będzie działo w przestrzeni naszego miasta" - powiedział prezydent Krupa dziennikarzom.

"Katowice są dobrą platformą do dialogu, ale do dialogu, a nie manifestowania rzeczy, które są zabronione. Nie pozwolę, póki jestem prezydentem tego miasta, na propagowanie faszyzmu czy nacjonalizmu. To są wrogie ideologie, to są działania, które mogą przynieść opłakane skutki w przyszłości" - dodał.

Zawiadomienie ws. organizacji wydarzenia

Zawiadomienie o organizacji kolejnego już w Katowicach w ostatnim czasie zgromadzenia środowiska nacjonalistów, które miałoby odbyć się na katowickim rynku w najbliższą niedzielę, wpłynęło do urzędu miasta 13 maja. Organizatorzy nie uzyskali na nie zgody. Jak informowali urzędnicy, w najbliższą niedzielę na katowickim rynku planowane są inne wydarzenia, m.in. wystawa towarzysząca premierze spektaklu "Himalaje", wystawa "Ojcowie Niepodległości" czy też mapping promujący wydarzenie "Bądź częścią gry".

Sam prezydent Krupa napisał w środę na portalu społecznościowym: "W najbliższą niedzielę na rynku odbywają się wcześniej zaplanowane inne wydarzenia - dlatego poleciłem moim służbom, by poinformowały organizatorów, że nie ma możliwości bezpiecznego przeprowadzenia zgromadzenia. Tak jak mówiłem ostatnio - Katowice są przeciwne faszyzmowi i nacjonalizmowi i będę podejmować wszelkie działania, by tego typu ideologie nie były promowane w naszym mieście" - zaznaczył.

Anna Gumułka

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne