Reklama

Reklama

Spór o SN. Szczerski: Po spotkaniu u prezydenta jest ważne ustalenie

Prezydenckie zmiany do ustawy o KRS wejdą w życie - napisał na portalu społecznościowym szef gabinetu prezydenta Krzysztof Szczerski po spotkaniu prezydenta z marszałkami Sejmu i Senatu. Podkreślił też, że poprawki do ustawy o Sądzie Najwyższym zwiększą kompetencje prezydenta.

Również marszałek Senatu Stanisław Karczewski napisał na Twitterze po spotkaniu, że zaproponowane przez prezydenta zmiany dotyczącego tego by, by Sejm wybierał Krajową Radę Sądownictwa większością 3/5 głosów, "będą obowiązywać".

Reklama

Wcześniej prezydent wygłosił oświadczenie: 

"Zgłosiłem dzisiaj do marszałka Sejmu ustawę zmieniającą ustawę o KRS, bardzo krótką składającą się z dwóch przepisów, gdzie jest jasno i wyraźnie powiedziane, że członków nowej KRS Sejm będzie wybierał większością 3/5 głosów" - mówił. Oznacza to, że PiS nie będzie mogło samodzielnie zmienić składu KRS. 

"Potrzebna jest reforma KRS, zgadzam się z zasadniczymi kierunkami tej reformy, potrzebna jest też reforma SN, ale powinna być to reforma przeprowadzona mądrze i spokojnie" - uzasadniał prezydent. 

"Chcę powiedzieć jeszcze jedno wszystkim liderom politycznym przede wszystkim, szanownym państwu posłom i moim rodakom: otóż nie podpiszę ustawy o Sądzie Najwyższym nawet jeżeli takowa zostanie uchwalona w polskim parlamencie, jeżeli wcześniej ta ustawa złożona dzisiaj przeze mnie jako prezydencki projekt nie trafi na moje biurko uchwalona przez polski parlament i nie stanie się częścią polskiego w efekcie systemu prawnego po złożeniu przeze mnie podpisu" - powiedział prezydent.

"Powtarzam jeszcze raz - nie podpiszę tej ustawy o Sądzie Najwyższym, nad którą w tej chwili pracują w Sejmie, dopóki moja, ta maleńka ustawa, której projekt dzisiaj złożyłem w Sejmie nie zostanie uchwalona i nie znajdzie się na moim biurku" - dodał.

Na ultimatum prezydenta odpowiedziała wówczas rzeczniczka PiS, stawiając swój warunek: Nie mówimy "nie" inicjatywie prezydenta Andrzeja Dudy, ale żeby projekt prezydenta mógł być procedowany, musi on podpisać nowelę ustawy o KRS - powiedziała Beata Mazurek. 

Przypomnijmy, że Sejm przystąpił we wtorek do pierwszego czytania projektu ustawy o Sądzie Najwyższym. Poselski projekt PiS został złożony w Sejmie w zeszłą środę.

Projekt PiS przewiduje trzy nowe izby SN, zmiany w trybie powoływania sędziów SN i umożliwienie przeniesienia obecnych sędziów SN w stan spoczynku "z wyjątkiem sędziów wskazanych przez Ministra Sprawiedliwości".

Wiceminister sprawiedliwości Marcin Warchoł we wtorek rano mówił o dwóch poprawkach do projektu. Pierwsza dotyczy zapisu projektu zgodnie z którym mają wygasnąć kadencje obecnych sędziów Sądu Najwyższego, z wyjątkiem osób wskazanych przez ministra sprawiedliwości. Poprawka ma stanowić, że sędziów, których kadencje nie zostaną wygaszone, będzie wskazywać Krajowa Rada Sądownictwa, nie minister.

Druga poprawka dotyczy tego, że o pozostaniu sędziego na stanowisku pomimo wejścia w wiek emerytalny decydować ma nie minister sprawiedliwości - jak to jest w projekcie - ale także Krajowa Rada Sądownictwa.

Projekt PiS dot. Sądu Najwyższego oraz zakończenie w ubiegłym tygodniu prac parlamentarnych nad zmianami w ustawach: o Krajowej Radzie Sądownictwa i o ustroju sądów powszechnych wywołało protesty opozycji parlamentarnej i pozaparlamentarnej.


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy