Reklama

Reklama

Spór o nowe obostrzenia. Czarzasty: Rząd zachowuje się jak ostatni głupek

Podczas programu "Śniadanie w Polsat News" politycy opozycji zarzucali rządowi niekonsekwencję przy wprowadzaniu obostrzeń. - To jest pytanie o to, czy pandemia jest konsekwentna - odpowiadał prezydencki minister Paweł Mucha. - Nie chcemy specjalnie faworyzować tych, którzy będą poddawani szczepieniom, bo to są dobrowolne szczepienia wynikające z tego, że powinniśmy być odpowiedzialni - powiedział w natomiast Artur Soboń, wiceminister aktywów państwowych.

W niedzielę w programie "Śniadanie w Polsat News" gośćmi Piotra Witwickiego byli: Artur Soboń z PiS, Jan Grabiec z PO, Włodzimierz Czarzasty z Lewicy, Urszula Nowogórska z PSL, Jakub Kulesza z Konfederacji oraz Paweł Mucha z Kancelarii Prezydenta.

Reklama

- To jest zaskoczenie, zwłaszcza biorąc pod uwagę to, co wcześniej mówił premier odnoście zasad wprowadzania lockdownu - oceniał nowe obostrzenia Jan Grabiec, rzecznik Platformy Obywatelskiej. Przypomniał, że szef rządu mówił: "wygrywany z epidemią, dane nie kłamią". 

- Mam wrażenie, że rząd do piątku nas nie przygotowywał do lockdownu - ocenił. Zapytany o to, co zrobiłaby PO, stwierdził, że najważniejsze teraz jest przerzucenie środków na służbę zdrowia. Zwracał uwagę, że rośnie liczba zgonów. 

W jego ocenie strategia rządu nie polega na zwiększaniu środków na ochronę zdrowia. Odpowiadając na te zarzuty, Artur Soboń z PiS, ocenił, że "mamy do czynienia z trzecią falą koronawirusa". - W przyszłym roku mamy ponad 11 mln złotych przeznaczonych na ochronę zdrowia, coraz lepiej jesteśmy przygotowani, by świadczyć Polakom opiekę - dodał. 

Egzekwowanie nowych obostrzeń

Artur Soboń przyznał, że egzekwowanie obostrzeń w sylwestra jest trudne, "gdyż skala jest ogromna". - Trudno sobie wyobrazić, by nawet wszystkie służby były w stanie to egzekwować, zachęcamy do tego, by być odpowiedzialnym za siebie i innych - wyjaśniał. - Wolę dziś mówić tonem odpowiedzialności - podkreślił. 

- Słucham z przerażeniem tych słów - odpowiedział Soboniowi Włodzimierz Czarzasty, wicemarszałek Sejmu z Lewicy. - Jesteście totalnie nieprzygotowani - dodał. Ocenił, że większość Polaków "posługuje się własnym instynktem i słuchaniem ekspertów, a nie rządu, który w tej sprawie zachowuje się jak ostatni głupek". 

Wicemarszałek Sejmu przypomniał, że rząd zapowiadał wprowadzanie obostrzeń zgodnie z liczbę przypadków zakażeń koronawirusem. - To znaczy, że sami sobie nie wierzycie - zaznaczał. Wypominał rządzącym, że postępują niekonsekwentnie. 

- Lewica postępowała by przede wszystkim konsekwentnie, a nie robiła z siebie głupka - odpowiedział na pytanie Piotra Witwickiego dotyczące tego, co na miejscu władzy zrobiła by Lewica.  

Na zarzuty niekonsekwencji Paweł Mucha, prezydencki minister, odpowiedział, że "to jest pytanie o to, czy pandemia jest konsekwentna". Dodał, że to co mówi Włodzimierz Czarzasty, "przedstawia pandemię jako coś, co można zaplanować". Ocenił, że "najważniejszym czynnikiem rozprzestrzeniania się koronawirusa jest mobilność, dlatego trzeba ją ograniczyć".

Restrykcje z dnia na dzień?

- Jeżeli są informacje dotyczące okresu po 28 grudnia, to nie można powiedzieć, że są ogłaszane z dnia na dzień, mieliśmy zapowiedź, że będą nowe decyzje, to były - wyjaśniał Paweł Mucha. Zwrócił się do opozycji, "by na zdrowiu Polaków nie robić polityki". Zaznaczał także, że decyzje o obostrzeniach są podejmowane na podstawie analiz ekspertów.

Na te słowa odpowiedziała poseł Urszula Nowogórska z PSL. - Trzymam pana za słowo, bo jak tego słucham, to zaczynam się zastanawiać, jak to jest, że opieramy się na opiniach ekspertów medycznych i mamy zaplanowanie działania i nagle ni z tego ni z owego okazuje się, że musimy wprowadzić jakieś nowe obostrzenia, to co jest tego powodem? - pytała poseł. 

Przypomniała, że pojawienie się pandemii nie spowodowało zmniejszenia ryzyka zgonu z powodu innych chorób. 

"Jakby rząd wyjechał na rok do Rumunii..."

- Wszystko co robi rząd nie ma podstaw merytorycznych, a jak słyszę, że Lewica robiłaby to samo, tylko konsekwentnie, to nie byłaby to żadna zmiana, a byłby gorzej. Mam wrażenie, że jakby ten rząd wyjechał do Rumunii na rok, nie robiłby nic, to mniej osób by zmarło, mniej by zbankrutowało - oceniał Jakub Kulesza z Konfederacji. - Działania są na każdym korku chaotyczne - ocenił.

- Nikt nie wie, jaki mamy stan prawny w Polsce, bo nikt się nim nie przejmuje, a zwłaszcza rząd, który to najczęściej łamie zasady, które sam wprowadza, począwszy od zgromadzenia Radia Maryja po wejście Jarosława Kaczyńskiego do szpitala - stwierdził poseł Konfederacji. 

 ---------------------------------------

Samochód 20-lecia na 20-lecie Interii!

ZAGŁOSUJ i wygraj ponad 20 000 złotych - kliknij! 

Zapraszamy do udziału w 5. edycji plebiscytu MotoAs. Wyjątkowej, bo związanej z 20-leciem Interii. Z tej okazji przedstawiamy 20 modeli samochodów, które budzą emocje, zachwycają swoim wyglądem oraz osiągami. Imponujący rozwój technologii nierzadko wprawia w zdumienie, a legendarne modele wzbudzają sentyment. Bądź z nami! Oddaj głos i zdecyduj, który model jest prawdziwym MotoAsem! 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama