Reklama

Reklama

Sobolewski: Pokaz jedności i siły Zjednoczonej Prawicy

Głosowania nad wotum zaufania dla rządu Mateusza Morawieckiego oraz wotum nieufności wobec ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego były pokazem jedności i siły Zjednoczonej Prawicy w parlamencie - ocenił szef komitetu wykonawczego PiS Krzysztof Sobolewski.

Sejm w czwartkowym głosowaniu udzielił wotum zaufania dla rządu Mateusza Morawieckiego. Za wnioskiem o wyrażenie wotum zaufania głosowało 235 posłów, 219 było przeciw, dwóch wstrzymało się od głosu. Za udzieleniem wotum głosowali wszyscy posłowie Zjednoczonej Prawicy (PiS, Solidarnej Polski, Porozumienia), przeciw - wszyscy posłowie Koalicji Obywatelskiej, PSL-Kukiz15, wszyscy posłowie Lewicy z wyjątkiem Marka Dyducha, który wstrzymał się od głosu oraz większość posłów Konfederacji.

Reklama

W nocy z czwartku na piątek Sejm głosował wniosek Koalicji Obywatelskiej o wotum nieufności wobec ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego. Za wotum nieufności wobec Szumowskiego opowiedziało się 213 posłów, przeciwko było 237, nikt nie wstrzymał się od głosu. Wniosek poparły opozycyjne kluby: Koalicji Obywatelskiej, Lewicy, PSL-Kukiz15 oraz koło Konfederacji. Przeciwko był klub PiS.

Sobolewski był pytany w piątek w Programie 1 Polskiego Radia, czy głosowanie nad wotum zaufania dla rządu to pokaz jedności obozu władzy na starcie kampanii wyborczej. "Jeżeli patrzeć na wynik głosowania - 235 za wotum zaufania dla rządu pana premiera Mateusza Morawieckiego - to można powiedzieć, że jest to pokaz nie tylko jedności, ale i mobilizacji przed tym ostatnim skokiem w kampanii wyborczej prezydenckiej, która przed nami" - odpowiedział.

"Uważam, że nie tylko głosowanie nad wotum, bo też było wieczorem głosowanie nad wotum nieufności dla najlepszego według nas ministra zdrowia po 1989 roku, w którym to głosowaniu było 237 posłów za panem ministrem Łukaszem Szumowskim. Także tak: wczoraj był pokaz jedności i siły Zjednoczonej Prawicy w parlamencie" - ocenił Sobolewski.

Premier poprosił Sejm o wotum zaufania w czwartek. Morawiecki powiedział w Sejmie, że w ostatnich dniach rozmawiał z prezydentem Andrzejem Dudą, a on zaproponował, "żeby przeciąć ten festiwal awantur", który - według niego - próbuje urządzać opozycja.

"I żeby po prostu powiedzieć 'sprawdzam' - jeżeli macie wystarczającą liczbę głosów, to odwołajcie nas, albo przestańcie jątrzyć, przestańcie judzić, przestańcie wymyślać tematy zastępcze - raz odwoływanie pana wicepremiera (Jacka) Sasina, potem ministra (zdrowia Łukasza) Szumowskiego, a zapowiadacie odwoływanie pana ministra (sprawiedliwości Zbigniewa) Ziobry, pana ministra (SWiA Mariusza) Kamińskiego" - mówił premier pod adresem opozycji.

W debacie nad wotum zaufania dla ministra zdrowia premier ocenił, że wniosek jest pełen przeinaczeń, manipulacji i kłamstw. Dodał, że Szumowski będzie oceniony przez historię jako jeden z najlepszych ministrów zdrowia w czasach pandemii koronawirusa.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama