Reklama

Reklama

Snowden poprosił o azyl w Polsce. "To nie jest formalny wniosek"

Faks z podpisem "Edward Snowden", który dotarł do MSZ, nie jest formalnym wnioskiem o azyl - poinformował rzecznik MSZ Marcin Bosacki. Wcześniej szef polskiego MSZ Radosław Sikorski napisał na Twitterze, że "wpłynęło pismo, które nie spełnia warunków formalnych podania o azyl". "Ale nawet gdyby spełniło, nie dam pozytywnej rekomendacji" - zastrzegł.

Na briefingu prasowym Bosacki powiedział, że do MSZ dotarł faks, "w którym ktoś, kto jest podpisany jako Edward Snowden poprosił o azyl w Rzeczpospolitej Polskiej". 

Reklama

Rzecznik MSZ zaznaczył, że nie jest to formalny wniosek. Podkreślił, że aby prosić o azyl w Polsce trzeba przedstawić: dokument podróży, dane osobowe i zdjęcie. 

- W tym piśmie, w tym faksie,  nie ma żadnej z tych trzech rzeczy. W związku z tym na razie nie będziemy przekazywać tego pisma szefowi Urzędu ds. Cudzoziemców, który jest władny udzielić takiego azylu ewentualnie, gdyby taki wniosek wpłynął - powiedział Bosacki.

Bosacki przypomniał, że urzędnicy rozpatrując wniosek mają kierować się ważnym interesem Polski. Minister uważa, że interes naszego kraju w tym przypadku nie przemawia na korzyść Snowdena.

Zapowiedział, że konsul w Moskwie, który będzie prowadził tę sprawę, również za pośrednictwem faksu, spróbuje wysłać pismo na moskiewskie lotnisko - gdzie przebywa Snowden - prosząc o "wysłanie prawidłowego wniosku i uzupełnienie tego pisma".

Edward Snowden, oskarżony przez władze USA o ujawnienie tajnych informacji dotyczących inwigilacji elektronicznej prowadzonej przez służby specjalne USA, od 23 czerwca przebywa w strefie tranzytowej moskiewskiego lotniska Szeremietiewo, dokąd przyleciał z Hongkongu. 

Jego paszport został unieważniony przez władze USA, które naciskają na poszczególne państwa, by nie pozwoliły Snowdenowi na dalszą podróż.

Kto go przyjmie? W Rosji nie chce zostać

Demaskatorski portal WikiLeaks poinformował, że Snowden poprosił o azyl kilkanaście państw. Są to: Indie, Chiny, Austria, Boliwia, Brazylia, Kuba, Finlandia, Francja, Niemcy, Włochy, Irlandia, Holandia, Nikaragua, Norwegia, Hiszpania, Szwajcaria, Wenezuela i Polska. 

Dziś rzecznik prasowy Kremla Dmitrij Pieskow poinformował, że Snowden nie chce azylu politycznego w Rosji. Według Pieskowa były analityk CIA nie będzie starał się o pozostanie w Rosji. Choć nie powiedział tego wprost, to dał do zrozumienia że Snowdenowi nie odpowiadają warunki, na jakich mógłby dostać rosyjski azyl. Mówił o tym wczoraj prezydent Władimir Putin.

Według rosyjskiego prezydenta - Amerykanin musiałby zrezygnować z działalności szkodzącej USA. Putin zapewnił również, że Rosja nie wyda Snowdena do kraju, w którym wykonywana jest kara śmierci. "Nasze organizacje obrońców praw człowieka występowały, żeby nie wydawać go do kraju, w którym możliwa jest kara śmierci" - dodał prezydent Rosji. 

Na razie pozytywnie odpowiedział prezydent Wenezueli. Nicolas Maduro powiedział, że Amerykanin zasługuje na ochronę, ale Caracas nie otrzymało oficjalnego pisma w tej sprawie.

Wiadomo też, jakie jest stanowisko Irlandii. Rzecznik irlandzkiego departamentu sprawiedliwości powiedział, że irlandzkie ustawodawstwo wyraźnie stwierdza, że wniosek o azyl mogą być dokonywane jedynie przez osoby, które znajdują się na terytorium Irlandii. Wpłynięcie wniosku o azyl potwierdzili także norwescy dyplomaci.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje