Reklama

Reklama

Śmierć na komisariacie: Dymisje szefów policji we Wrocławiu

Na wniosek Komendanta Głównego Policji Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji odwołał komendanta wojewódzkiego we Wrocławiu - poinformował w poniedziałek rzecznik Komendanta Głównego Policji mł. insp. Mariusz Ciarka. Odwołano także zastępcę komendanta wojewódzkiego. Decyzje personalne mają związek ze sprawą śmierci Igora Stachowiaka.

Ciarka poinformował, że przygotowane jest już wstępne sprawozdanie specjalnego zespołu kontrolnego powołanego w sobotę na zlecenie szefa MSWiA. Zadaniem zespołu jest m.in. analiza akt czynności wyjaśniających i postępowania dyscyplinarnego, które było prowadzone pod kątem prawidłowości i rzetelności.

"Pierwsze z wniosków to także decyzje personalne - na wniosek Komendanta Głównego Policji Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji odwołał komendanta wojewódzkiego we Wrocławiu. Taka sama decyzja zapadła, jeżeli chodzi o zastępcę komendanta wojewódzkiego Policji we Wrocławiu nadzorującego pion prewencji oraz obecnie piastującego stanowisko komendanta miejskiego policji we Wrocławiu" - powiedział Ciarka.

"Dodatkowo we wnioskach ze wstępnego sprawozdania znalazły się jeszcze inne zapisy dotyczące m.in. odwołania ze stanowiska pełniącego wówczas, rok temu, obowiązki komendanta miejskiego policji we Wrocławiu, a także wszczęcia postępowania dyscyplinarnego osobom odpowiedzialnym za czynności wyjaśniające i postępowania dyscyplinarne, które w tej sprawie były prowadzone" - dodał.

Policja przeprasza

Reklama

"Przepraszamy za takie zachowania polskie społeczeństwo" - powiedział w poniedziałek rzecznik KGP mł. insp. Mariusz Ciarka o sprawie śmierci Igora Stachowiaka. Chodzi o sceny z komisariatu ujawnione przez TVN.

Podczas poniedziałkowego briefingu Ciarka przeprosił "za te sceny, które zostały nagrane" - w imieniu kierownictwa policji i policjantów, którzy rzetelnie wykonują swe obowiązki. Dodał, że ujawnione nagrania policja przekazała rok temu prokuraturze. "Czekaliśmy na decyzje prokuratury" - dodał.

"Na coś takiego nie ma przyzwolenia. Jeden taki przypadek (...) może zaważyć na wizerunku całej 130-tysięcznej formacji policji, mimo że codziennie polscy policjanci uczestniczą w 15 tys. interwencji" - oświadczył rzecznik KGP. Dodał, że w 99 proc. są one prowadzone w sposób należyty.

Przyczyny odwołania szefów policji we Wrocławiu

Utrata zaufania i niedopełnienie obowiązków - to m.in. powody odwołania komendanta wojewódzkiego we Wrocławiu oraz zastępcy komendanta wojewódzkiego we Wrocławiu nadzorującego pion prewencji - poinformował w poniedziałek rzecznik KGP mł. insp. Mariusz Ciarka.

"Mimo wydanych wyraźnie poleceń przez Komendanta Głównego Policji, nie wszystkie polecenia zostały należycie zrealizowane, stąd utrata zaufania do tych osób. Minister spraw wewnętrznych i administracji uznając, że ta sytuacja wpływa negatywnie na wizerunek policji, przy ciężko pracujących polskich policjantach i pracownikach polskiej policji, zaakceptował wszystkie wnioski przedstawione przez Komendanta Głównego Policji, stąd te decyzje personalne" - powiedział Ciarka.

"Powodem odwołania jest utrata zaufania; to, że nie potrafili dopełnić swoich obowiązków i należycie nadzorować i przeprowadzić czynności wyjaśniających i postępowania dyscyplinarnego" - dodał.

Policja planuje zakup kamer dla funkcjonariuszy

Policja planuje zakup kamer dla funkcjonariuszy; policjanci chcą ich używać, aby w przypadku skarg można było zobaczyć, jak wyglądała interwencja - zapowiedział w poniedziałek rzecznik KGP mł. insp. Mariusz Ciarka.

Ciarka przypomniał, że ustawa o modernizacji policji, która weszła już w życie, przewiduje zakup dla policjantów m.in. kamer, które będą używane podczas pełnienia służby. Dodał, że jest to również polecenie szefa MSWiA Mariusza Błaszczaka. Ciarka podkreślił, że policjanci chcą używać takich kamer, aby w przypadku wątpliwych interwencji czy skarg można było zobaczyć, jak ta interwencja wyglądała.

"Z jednej strony będzie to materiał szkoleniowy dla policjantów a z drugiej strony będzie to ewidentny materiał dowodowy, który będzie wskazywał od początku do końca jak przebiegała interwencja podejmowana przez policjantów" - podkreślił.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje