Reklama

Reklama

Słupsk: Brak absolutorium dla Roberta Biedronia

Rada Miejska Słupska zdecydowała po głosowaniu, że nie podejmie uchwały o udzieleniu absolutorium za ubiegłoroczny budżet dla prezydenta miasta Roberta Biedronia - informują lokalne media.

Przeciwko udzieleniu absolutorium mieli być głównie radni z ramienia PiS, a Platforma miała wstrzymać się od głosu. Pomimo, że pozostałych dziewięciu radnych było za, to wciąż zabrakło dwóch głosów, które mogły zadecydować o udzieleniu absolutorium.

Według "Gazety.pl" brak absolutorium od radnych nie oznacza kłopotów, bo wykonanie budżetu pozytywnie oceniła wcześniej komisja rewizyjna. 

Przeciwnicy zarzucają Biedroniowi brak inwestycji, słabe zarządzanie miastem i fikcyjną nadwyżkę w budżecie. Jerzy Mazurek (Słupskie Porozumienie Obywatelskie) podkreślał, że Biedroń zajmuje się przede wszystkim polityką, a za mało zarządzaniem. Przedstawił także dane, według których w ciągu dwóch ostatnich lat z urzędu miasta odeszło 170 pracowników.

Reklama

Prezydent Słupska odpowiedział, że jego działania to wyniki oszczędzania, a samą decyzję radnych nazwał polityczną. 

Robert Biedroń już od początku sprawowania urzędu zapowiadał oszczędności. Dzięki jego pracy udało się spłacić prawie 28 mln zadłużenia. Sam prezydent przyjeżdżał do pracy rowerem, a urzędnikom obciął koszty na paliwo.

Mieszkańcy Słupska doceniają działania prezydenta, który koncentruje się na lokalnych problemach. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama