Reklama

Reklama

SLD chce, by w Warszawie stanął nowy pomnik

"Za rok w stolicy może stanąć pomnik Ignacego Daszyńskiego. W wyniku starań podjętych z inicjatywy SLD, Rada m.st. Warszawy podjęła uchwałę zezwalającą na jego budowę" - poinformował w niedzielę przewodniczący Komitetu Budowy Pomnika Jerzy Wenderlich.

"Proces pozyskiwania potrzebnych pozwoleń był dość kłopotliwy, ale wydaje mi się, że potrzebny. Przeszliśmy różne etapy uzgadniania, i w oparciu o tę dokumentację uzgodnień z różnymi urzędami, Rada m.st. Warszawy podjęła uchwałę pozwalającą nam na budowę tego pomnika" - powiedział Wenderlich.

Przypomniał, że starania o budowę pomnika trwały kilka lat. Poinformował, że - według wstępnych ustaleń -mógłby on stanąć przy Placu na Rozdrożu w Warszawie, przy bocznej ścianie Ministerstwa Edukacji Narodowej, niedaleko pomnika Romana Dmowskiego. Jak mówił, pomnik może stanąć w tym miejscu za rok.

Reklama

Inicjatywa "wolna od barw politycznych"

Wenderlich podkreślił też, że SLD zależy, by inicjatywa budowy pomnika "była wolna od barw politycznych". "Chcielibyśmy, od lewa do prawa wzbudzić zainteresowanie i chęć przystąpienia do tej inicjatywy, żeby to była inicjatywa ponad podziałami, żeby pomnik nie był grodzony płotem interesów politycznych i był pomnikiem dumy narodowej. Źle by było, gdyby pomniki bohaterów narodowych miały swoich politycznych właścicieli" - podkreślił polityk.

Dodał, że obecnie o przystąpieniu do Komitetu Budowy Pomnika Sojusz rozmawia "z wieloma organizacjami". Trwają również rozmowy na temat źródeł sfinansowania monumentu - dodał.

Dopytywany, w jaki sposób zostanie wyłoniony projekt pomnika, który ostatecznie zostanie zrealizowany odparł, że "sprawdzane są różne warianty prawne". Dodał też, że podjęto już rozmowy z kilkoma rzeźbiarzami.

Wenderlich przypomniał, że Daszyński w Ustawie o Narodowych Obchodach Setnej Rocznicy Odzyskania Niepodległości RP został wymieniony jako jeden z Ojców Niepodległości, obok m.in. Józefa Piłsudskiego, Romana Dmowskiego, Wincentego Witosa czy Wojciecha Korfantego. Ustawa, której inicjatorem był prezydent Andrzej Duda, po uchwaleniu przez parlament, została podpisana 27 kwietnia 2017 r.

"O dziwo do tej pory Ignacy Daszyński nie ma swojego pomnika. Myślę, że wspólnymi siłami, bez myślenia o barwach politycznych, uda się uhonorować tego, jednego z najwybitniej Polaków pomnikiem" - oświadczył Wenderlich.

Ignacy Daszyński (1866-1936) to polski polityk, działacz socjalistyczny, współzałożyciel Polskiej Partii Socjalno-Demokratycznej Galicji i Śląska, następnie jeden z przywódców PPS; premier Tymczasowego Rządu powołanego w Lublinie w listopadzie 1918 r.; wicemarszałek i marszałek Sejmu w okresie II RP. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy