Reklama

Reklama

Silny wiatr i ulewy. Bilans interwencji po nawałnicach

Silny wiatr i intensywne opady deszczu sprawiły, że strażacy wyjeżdżali do tych zdarzeń 378 razy. Usuwali powalone drzewa, nadłamane konary, a także wypompowywali wodę - poinformował we wtorek 12 maja rzecznik komendanta głównego PSP st. kpt. Krzysztof Batorski.

Jak przekazała PSP, ostatnia doba to 1829 interwencji straży pożarnej, w tym 313 pożarów. Zginęły w nich trzy osoby, a kolejne trzy zostały ranne.

Reklama

Strażacy interweniowali także w związku z warunkami pogodowymi. "Silny wiatr i intensywne opady deszczu sprawiły, że strażacy wyjeżdżali do tych zdarzeń 378 razy. Usuwali powalone drzewa, nadłamane konary, a także wypompowywali wodę" - podał st. kpt. Krzysztof Batorski.

Burze, które przechodziły w poniedziałek wieczorem m.in. nad regionem łódzkim spowodowały szkody w powiecie łaskim. Całkowicie zerwany został dach jednego z domów. Uszkodzenia odnotowano także na sześciu budynkach gospodarskich.

Do uszkodzeń doszło także w powiecie sieradzkim. Wichura zerwała tam 20 metrów kwadratowych papy z budynku gospodarczego w Emilianowie. Podczas nawałnicy zerwana została jedna linia średniego napięcia w sieradzkim rejonie energetycznym.

Z kolei w woj. dolnośląskim z uwagi na intensywne opady deszczu tymczasowo nieprzejezdna była droga krajowa nr 35 między Wrocławiem a Tyńcem Małym. Na miejscu pracowały służby drogowe, policja i straż pożarna.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy