Reklama

Reklama

​Sienkiewicz: PO jak nigdy wcześniej potrzebuje pomocy

Bartłomiej Sienkiewicz - ​były minister spraw wewnętrznych, który został dyrektorem think tanku PO - napisał na stronach IO, że w obecnej sytuacji międzynarodowej i wewnętrznej Polski, PO jak nigdy wcześniej potrzebuje współpracy, pomocy i ekspertyz.

Dotychczas Instytutem kierował historyk i publicysta Jarosław Makowski. Zmiana na funkcji szefa IO to decyzja premier Ewy Kopacz i kierownictwa Platformy. "Ponieważ jest rok wyborczy, potrzeba zmiany nastawienia do działania Instytutu, zintensyfikowania prac, nowych pomysłów" - powiedział p.o. sekretarza generalnego Platformy, minister sportu Andrzej Biernat. "Bartłomiej Sienkiewicz ma zupełnie inny zmysł oceny analitycznej, inne kreacje, pomysły, więc spróbujemy to wykorzystać podczas tej kampanii" - dodał.

Reklama

Instytut pod kierownictwem Sienkiewicza ma m.in. zająć się tworzeniem nowego programu PO. W pracach ma brać też udział szef doradców premier Ewy Kopacz, b. minister finansów Jacek Rostowski. IO ma też stanowić zaplecze eksperckie dla posłów PO.

Biernat zapewnił jednocześnie, że zmiana na funkcji dyrektora Instytutu nie oznacza, że Platforma źle ocenia pracę Makowskiego. "Zdecydowaliśmy, że jego umiejętności operacyjne, logistyczne i intelektualne trzeba wykorzystać do innego projektu" - zaznaczył sekretarz generalny PO. Nie chciał zdradzić żadnych konkretów. "Za wcześnie na to" - powiedział.

Były szef IO ma pozostać w biurze krajowym Platformy. On również nie chciał nic mówić na temat swojej przyszłości. "Póki co jestem na urlopie, chcę trochę odpocząć" - powiedział Makowski w czwartek PAP.

Politycy PO nieoficjalnie przyznają, że premier Kopacz chciała mieć na czele Instytutu zaufaną osobę. Z Sienkiewiczem współpracowała już wcześniej, m.in. przy pisaniu expose.

Sam Sienkiewicz w zamieszczonym na stronach IO liście do "czytelników i współpracowników Instytutu Obywatelskiego" napisał, że to zaszczyt pełnić obowiązki dyrektora IO. "Szczególnie teraz, w tak istotnym momencie. W roku wyborów prezydenckich i parlamentarnych, po bez mała ośmioletnich rządach Platformy Obywatelskiej. Partii, która właśnie teraz musi przekonać większość Polaków do swoich osiągnięć i celów" - podkreślił b. szef MSW.

Sienkiewicz ocenił, że "kończy się dobra passa w otoczeniu międzynarodowym Polski". "Padają także coraz istotniejsze pytania o model ekonomiczny świata, którego nasz kraj jest częścią. Są to pytania o dalszą ścieżkę rozwojową, którą powinniśmy w tych zmieniających się okolicznościach podążać. Wszystkie te problemy wymagają gruntownego, analitycznego przemyślenia, zdolności do stawiania diagnoz. Diagnoz być może wykraczających poza dotychczasowe status quo" - uważa Sienkiewicz.

Nowy szef IO przyznał, że w przeszłości był krytyczny wobec "użyteczności politycznie afiliowanych think tanków". "Ale z tego powodu uważam, że właśnie teraz mogą one mieć szczególny wpływ i wartość - w czasach przełomów, obarczonych kluczowymi pytaniami politycznymi" - dodał były minister spraw wewnętrznych.

Zadeklarował jednocześnie, że chciałby zachować wszystko to, co było cenne i wartościowe w dotychczasowej działalności i dorobku Instytutu Obywatelskiego, w tym ścisła współpraca, pomoc i ekspertyzy świadczone PO. "Platforma Obywatelska potrzebuje tego jak nigdy wcześniej. Ale równie ważne jest prowadzenie dialogu i dysputy ze środowiskami od PO zdystansowanymi, szukania w rozmowie z nimi nowych impulsów" - napisał Sienkiewicz.

53-letni Bartłomiej Sienkiewicz to opozycjonista z PRL, po 1989 r. publicysta i analityk polityczny; prawnuk Henryka Sienkiewicza.

Współtworzył UOP, który zastąpił rozwiązaną SB. Był m.in. w kierownictwie pionu analitycznego Urzędu. Był współzałożycielem Ośrodka Studiów Wschodnich - rządowej instytucji badawczej, analizującej sytuację polityczną, społeczną i gospodarczą w sąsiadujących z Polską państwach oraz regionach bałtyckim, bałkańskim, kaukaskim oraz Azji Centralnej.

Od 2001 r. jest związany z Platformą Obywatelską. Od lutego 2013 r. do września ub.r. był ministrem spraw wewnętrznych; odpowiadał m.in. za koordynację i nadzór nad pięcioma służbami specjalnymi: ABW, AW, SKW, SWW i CBA. Odszedł ze stanowiska w związku z ujawnionymi nagraniami z podsłuchanych rozmów wysokich urzędników państwowych.

Jak wynika z informacji dostępnych na stronie IO, Instytut Obywatelski działa od pięciu lat. Jest think tankiem politycznym stanowiącym zaplecze eksperckie PO.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy