Reklama

Reklama

Senyszyn: PiS zrobiło rzecz, która poruszyła młodych Polaków

Przed siedzibą Sejmu odbyła się w niedzielę manifestacja kilku tysięcy osób przeciwko pomysłowi wprowadzenia całkowitego zakazu aborcji. Zebrani mieli ze sobą transparenty, między innymi z napisem: "chcemy lekarzy, nie prokuratorów". Pojawiały się też hasła: "nie chcę kato-szariatu", czy "macice wyklęte".

Symbolem manifestacji był wieszak, ponieważ - jak tłumaczyli organizatorzy - zdesperowane i pozbawione praw kobiety sięgały niegdyś po niego, aby przerwać ciążę.

- Prawo do aborcji jest prawem człowieka - mówiła obecna na demonstracji Joanna Senyszyn.

Zdaniem byłej posłanki, "ustawa, którą proponuje PiS jest niekonstytucyjna". - Teraz już wiadomo, po co było awantura z Trybunałem Konstytucyjnym - przekonywała.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy