Reklama

Reklama

Sensacyjne odkrycie na dnie jeziora Niedzięgiel

W czasie rekreacyjnej wycieczki na dno jeziora Niedzięgiel nurek z Gniezna przypadkowo natrafił na wystający z mulistego dna przedmiot. Okazało się, że to drewniana łódź jednopienna - informuje TVN24.

Łódź leżała zakopana w mulastym dnie, na głębokości 8,5 metra. Z ziemi wystawał tylko niewielki fragment.

Mężczyzna dokonał odkrycia jesienią ubiegłego roku. Sprawa trafiła do Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Poznaniu. Informacja o znalezisku została przekazana do Zakładu Archeologii Podwodnej Instytutu Archeologii przy Uniwersytecie im. Mikołaja Kopernika w Toruniu, który być może zajmie się wyłowieniem obiektu na powierzchnię. 

Podobną łódź niedawno odnaleziono w jeziorze Lednickim. Jak podkreślał wtedy, cytowany przez TVN24, dyrektor Muzeum Historii Polski Robert Kostro, było to niezwykle ważne znalezisko. "Tego typu obiektów jest naprawdę bardzo mało" - mówił. 


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne