Reklama

Reklama

Sejm odrzucił wszystkie projekty uchwał opozycji w sprawie budżetu UE na lata 2021-27

Sejm odrzucił w pierwszym czytaniu trzy projekty uchwał złożone przez opozycję - KO, Lewicę i PSL-Kukiz15 - wzywające premiera Mateusza Morawieckiego do zawarcia porozumienia w sprawie budżetu Unii Europejskiej i Funduszu Odbudowy.

W głosowaniach posłowie opowiedzieli się za odrzuceniem w pierwszym czytaniu projektów: Koalicji Obywatelskiej - 244 głosami za odrzuceniem, 200 przeciw, 6 wstrzymującymi się; Lewicy 242 głosami za, 204 przeciw, 5 wstrzymującymi się oraz PSL - 244 głosami za odrzuceniem, 205 przeciw oraz 5 wstrzymującymi się.

Reklama

W projekcie KO zapisano, że Sejm RP wzywa Radę Ministrów do osiągnięcia porozumienia w sprawie budżetu UE na lata 2021-2027 oraz Funduszu Odbudowy. Borys Budka (KO) mówił w czwartek w Sejmie, że Unia Europejska to zasady, wartości, przede wszystkim reguły, które są równe dla wszystkich.

Według projektu Lewicy, zgodne z polskim interesem stanu jest to, że będziemy walczyli o każdą złotówkę i nie zawetujemy budżetu - mówił szef klubu Lewicy Krzysztof Gawkowski.

PSL-Kukiz15 w swojej uchwale chciała wezwać premiera do przyjęcia wieloletnich ram finansowych, bo - jak mówił poseł Andrzej Grzyb (PSL-Kukiz'15) - jest to szansa na odbudowę polskiej gospodarki.

Drugie czytanie projektu PiS

Sejm przeszedł do drugiego czytania projektu uchwały autorstwa PiS, wspierającej działania rządu w negocjacjach budżetu UE, bez odsyłania go do prac w komisjach. Drugie czytanie projektu już się rozpoczęło.

Zobacz też: Ostre słowa Kaczyńskiego do opozycji. "Macie krew na rękach"

W projekcie uchwały posłowie PiS proponowali wyrażenie uznania dla "faktu zablokowania przez przedstawicieli Polski dalszych prac nad pakietem rozwiązań budżetowych".

Poprawka złożona przez PiS w drugim czytaniu zakłada jednak usunięcie tego zapisu. O złożeniu takiej poprawki do projektu uchwały wspierającej działania rządu w zakresie negocjacji budżetowych w UE poinformowała posłanka Joanna Borowiak.

Posłowie stwierdzili natomiast, że niedopuszczalne jest tworzenie prawa, które mogłoby prowadzić do dyskryminacji i niedopuszczalne oraz niezgodna z Traktatem o UE jest dyskryminacja wobec państw członkowskich, w tym stosowanie "różnych standardów postępowania".

W projekcie napisano, że wszelkie propozycje zawierające "nieostre, nieprecyzyjne, podatne na stronniczą interpretację" przepisy muszą zostać zdecydowanie odrzucone, gdyż będzie istniała groźba, że wypłaty z unijnego budżetu zostaną zablokowane "arbitralną decyzją KE".

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje