Reklama

Reklama

Sędzia Kamil Zaradkiewicz pyta Trybunał Konstytucyjny o konstytucyjność przepisu

Sędzia Sądu Najwyższego Kamil Zaradkiewicz skierował pytanie do Trybunału Konstytucyjnego. Dotyczy ono zasad jakimi powinien kierować się Sąd Najwyższy przy przekazywaniu spraw cywilnych do innych sądów. Według Zaradkiewicza przepis dopuszczający takie przekazanie może być niekonstytucyjny.

Pytanie, które w ostatnich dniach pojawiło się na stronie TK, dotyczy przepisu Kodeksu postępowania cywilnego stanowiącego, że "SN może przekazać sprawę do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu z sądem występującym, jeżeli wymaga tego dobro wymiaru sprawiedliwości, w szczególności wzgląd na społeczne postrzeganie sądu jako organu bezstronnego". SN decyduje o możliwości takiego przekazania, jeśli zawnioskuje o to sąd, do którego sprawa pierwotnie trafiła.

Reklama

Właśnie w związku z jednym z takich wniosków - z Sądu Okręgowego w Łomży - rozpoznający sprawę sędzia Zaradkiewicz z Izby Cywilnej SN postanowił wystąpić z pytaniem do TK o konstytucyjność przepisu Kpc w zakresie, w jakim "nie określa wiążących SN kryteriów oznaczenia sądu równorzędnego".

Proces, który trafił do łomżyńskiego sądu dotyczy sporu cywilnego obywatelki z jednym z sądów okręgowych w Polsce. Ponieważ nie mógł toczyć w sądzie, który jest stroną sporu - trafił do Łomży, która jednak znajduje się kilkaset kilometrów od miejsca zamieszkania powódki.

Dlatego według łomżyńskiego sądu, który zawnioskował o przekazanie sprawy innemu SO, obecne "wyznaczenie tak odległego sądu od miejsca zamieszkania strony może budzić u niej negatywne postrzeganie sądu jako organu bezstronnego". We wniosku dodano, że sama powódka "nie godzi się na wyznaczenie tak odległej jednostki organizacyjnej w sytuacji, gdy znacznie bliżej znajduje się szereg sądów okręgowych".

Jednak - jak zwrócono uwagę w pytaniu SN do TK - przepis zezwalający na przekazanie sprawy cywilnej innemu sądowi wskazuje jedynie na kwestię "dobra wymiaru sprawiedliwości", a taki argument może uzasadniać samą konieczność przekazania sprawy, ale już nie wybór konkretnego sądu równorzędnego do prowadzenia procesu.

"SN wskazując powyższe wątpliwości uznaje za konieczne istnienie minimalnego standardu w postaci odpowiednich wytycznych, którymi kierować powinien się sąd przy wyznaczaniu sądu równorzędnego, które stanowiłyby co najmniej ogólne i w tym zakresie weryfikowalne kryteria (...)" - zaznaczono w uzasadnieniu pytania do TK. Dodano w nim, że tego typu kryteria musiałyby zostać wprowadzone do przepisu poprzez jego nowelizację.

Zapis dotyczący możliwości przekazania przez SN procesu - "jeśli wymaga tego dobro wymiaru sprawiedliwości" - do innego sądu od dawna funkcjonuje w Kodeksie postępowania karnego. W procedurze cywilnej pojawił się jednak niedawno - został dodany do Kpc na mocy nowelizacji, która weszła w życie w 2019 r.

Stanowisko do pytania SN będą musiały sformułować dla Trybunału Sejm i Prokurator Generalny. TK nie wyznaczył jeszcze terminu na rozpatrzenie tego pytania.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje