Reklama

Reklama

Ścigaj: Jasno potępiamy zbrodnicze ideologie

- Mam wątpliwość, czy akurat Ruch Narodowy odpowiada za tę absolutnie naganną, katastrofalną sytuację i tę grupę ludzi, ja bym powiedziała, nie do końca chyba zdrowych psychicznie, jeśli mówimy o propagowaniu nazizmu - powiedziała Interii poseł Agnieszka Ścigaj z Kukiz'15.

Poseł odniosła się w ten sposób do dyskusji jaką wywołał materiał "Superwizjera" na temat działalności niektórych polskich środowisk narodowych, m.in. Stowarzyszenia "Duma i Nowoczesność". W związku z publikacja pod adresem Kukiz'15 padły zarzuty, że to oni wprowadzili do Sejmu osoby sympatyzujące z ruchami nazistowskimi.

Reklama

- Poseł Robert Winnicki nie jest już w naszym klubie. Kandydował z naszych list. Nigdy nie odbieramy żadnym mniejszościom, ani ludziom o poglądach narodowych możliwości reprezentowania i mówienia o swoich poglądach - stwierdziła Agnieszka Ścigaj.

Dodała, ze Kukiz'15 od "samego początku bardzo jasno potępia wszystkie zbrodnicze ideologie".

- Posądzanie nas o sympatyzowanie z kimkolwiek, kto w jakiś taki sposób oszołomstwa wskazuje na sympatyzowanie z nazizmem, jest po prostu absurdem - powiedziała w rozmowie z Interią przedstawicielka Kukiz'15.

Reporterzy "Superwizjera" w opublikowanym w sobotę materiale pokazali m.in. "obchody" 128. urodzin Adolfa Hitlera, jakie odbyły się w lesie nieopodal Wodzisławia Śląskiego.

W lesie urządzono ołtarzyk na cześć przywódcy III Rzeszy, wychwalano jego "osiągnięcia", wnoszono toasty "za Adolfa Hitlera i naszą ojczyznę, ukochaną Polskę" i okrzyki "Sieg Heil". Imprezie towarzyszyła nazistowska symbolika - swastyki - a uczestnicy hajlowali.

Jednym z nich był Mateusz S., przewodniczący Dumy i Nowoczesności, ubrany w mundur oficera SS.




Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne