Reklama

Reklama

​Schetyna: Rząd PiS wyprowadza nas z Unii Europejskiej

"Rząd Prawa i Sprawiedliwości wyprowadza nas z Unii Europejskiej. Polityka PiS jest antyeuropejska" - ocenił lider PO Grzegorz Schetyna. Jako przykład antyeuropejskich działań rządu, Schetyna podał niszczenie Puszczy Białowieskiej.

"Polityka PiS jest czasami niezdarna, niezorganizowana, a swojej istocie antyeuropejska. Atakując partnerów w Europie (rząd) przesuwa nas twarzą na Wschód. To jest rzeczywiście wielkie zagrożenie" - powiedział Schetyna w poniedziałek na konferencji prasowej w Darłówku. Jako przykład antyeuropejskich działań rządu, Schetyna podał niszczenie Puszczy Białowieskiej.

Apel do premier Szydło

Reklama

Lider PO powiedział, że pomimo decyzji Trybunału Sprawiedliwości UE o wstrzymaniu wycinki Puszczy Białowieskiej, "dalej niszczone są drzewa w Puszczy Białowieskiej, wywożony i niszczony jest drzewostan". 

"To nas będzie kosztować najpierw setki tysiące a potem miliony euro. Odpowiedzialny za to jest minister Jan Szyszko. Nasz apel adresujemy do premier Beaty Szydło. Ona musi reagować w tej kwestii. To minister jej rządu i ona musi podejmować decyzje w tej sprawie, by zablokować niszczenie historycznego drzewostanu" - zaznaczył lider PO.

Decyzja Trybunału Sprawiedliwości UE

Trybunał Sprawiedliwości UE podjął decyzję o natychmiastowym nakazie wstrzymania wycinki Puszczy Białowieskiej na obszarach chronionych. Jest to też środek tymczasowy, o który wnioskowała wcześniej Komisja Europejska. Resort środowiska zapowiedział, że będzie nadal prowadził działania w Puszczy Białowieskiej. W piątkowym piśmie do unijnego Trybunału - jak wynika z informacji PAP - resort środowiska podkreślił, iż jego działania są zgodne z przepisami unijnych dyrektyw i niezbędne dla ochrony przyrody.

W środę Komisja Europejska zapowiedziała, że jeśli potwierdzone zostanie, że wycinka w Puszczy Białowieskiej nie została wstrzymana, to włączy tę kwestię do prowadzonej wobec Polski procedury ochrony praworządności.

Unijna dyrektywa delegacyjna

Schetyna powiedział, że niepokojący jest też brak aktywności PiS w sprawie prac nad dyrektywą delegacyjną. "Drastyczne zapisy dotkną ok. 900 tys. miejsc pracy w Polsce. To nie tylko kwestia polskich kierowców, ale polskich pracowników, którzy pracują na zasadach polskiego prawa pracy w Europie Zachodniej" - dodał.

Od 600 tys. do nawet 900 tys. polskich pracowników i 90 tys. firm może dotknąć zmiana unijnej dyrektywy o delegowaniu, jeśli wejdą w życie planowane restrykcyjne regulacje - napisała w poniedziałek "Rzeczpospolita", powołując się na analizy stowarzyszenia Inicjatywa Mobilności Pracy (IMP).

Szef PO powiedział, że jego partia "w 2015 r. bardzo intensywnie pracowała w Komisji Europejskiej i w Parlamencie Europejskiej, żeby zablokować wprowadzenie tych zapisów". "Dzisiaj nikt z rządu nie dba o te kwestie, nikt nie wspiera europarlamentarzystów Platformy Obywatelskiej w tej kwestii. To będzie nas ogromnie dużo kosztować" - podkreślił.

"PiS wyprowadza nas z Unii Europejskiej"

"Cała logika działań PiS pokazuje, że ten rząd wyprowadza nas z Unii Europejskiej. Jak inaczej można nazwać proces skonfliktowania się z najbliższymi parterami; to co zdarzyło się z przetargiem na śmigłowce paręnaście miesięcy temu, to co zdarza się od kilku dni, kiedy zaczynamy mówić o reparacjach wojennych i atakujemy wcześniej Francję a teraz Niemcy. To jest kwestia aktywności ministra Szyszki, czy braku aktywności, jeśli chodzi o sprawy dyrektywy delegacyjnej" - mówił Schetyna.

Zdaniem lidera PO, "Polska ustawia się dzisiaj na marginesie Unii Europejskiej". "Polska jest krajem, który zaczyna tworzyć kłopoty i powoduje, że rodzina europejska zaczyna nas mieć po prostu dość" - podkreślił szef PO. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy