Reklama

Reklama

Schetyna: Mam nadzieję, że służby zajmują się sprawą Pięty

"Sprawa posła Stanisława Pięty wymaga wyjaśnienia, mam nadzieję, że zajmują się nią służby ze względu na fakt, że zasiadając w komisjach miał dostęp do informacji niejawnych" - ocenił w poniedziałek w PR3 lider PO Grzegorz Schetyna.

W poniedziałek politycy PiS, w tym m.in. rzeczniczka partii Beata Mazurek, poinformowali, że Stanisław Pięta został zawieszony w prawach członka partii, a decyzję w tej sprawie podjął szef PiS Jarosław Kaczyński. W konsekwencji Pięta zawieszony też zostanie w prawach członka klubu PiS i zostanie wycofany z prac komisji śledczej ds Amber Gold i sejmowej speckomisji.

Reklama


"Całe szczęście, że został odsunięty"

Pytany w Radiowej Trójce o sprawę Pięty lider PO stwierdził, że jest to skandal obyczajowy, jednak najistotniejsze - jak dodał - że Pięta zostanie odsunięty od pracy w komisji ds. Amber Gold i speckomisji. "Kwestia dostępu (Pięty) do tematów niejawnych, do tajemnicy państwowej tworzy pewną dwuznacznej nie tylko w kwestii obyczajowej, ale też politycznej, więc całe szczęście, że został odsunięty" - powiedział Schetyna.

"Ta sprawa w ogóle wymaga wyjaśnienia i mam nadzieję, że służby się tym zajmują, bo to nie jest przeciętny poseł, tylko jest w ważnych komisjach i ma pełny dostęp do spraw objętych tajemnicą państwową" - dodał.

Lider PO podkreślił, że Pięta we wspomnianych komisjach zasiadał dwa lata, dlatego w jego ocenie służby specjalne powinny zając się "aktywnościami" posła PiS.

Doniesienia dziennika

W minionym tygodniu dziennik "Fakt" napisał, że poseł Stanisław Pięta miał romans i według gazety obiecywał swojej kochance m.in. załatwienie pracy w PKN Orlen. Według "Faktu" Pięta miał poznać tę kobietę podczas 7. rocznicy katastrofy smoleńskiej 10 kwietnia 2017 roku. Dziennik informował, że kobieta na potwierdzenie swoich relacji z Piętą przekazała swoją korespondencję z komunikatorów internetowych.

Poseł Pięta odnosząc się do tych doniesień, stwierdził, że jest to atak na niego. W rozmowach z mediami zapewniał m.in., że "nie załatwiał" opisywanej w publikacjach pani pracy w PKN Orlen, a relacje z nią nie wychodziły poza "kwestie służbowo-organizacyjno-polityczne".

W sejmowej komisji ds. służb specjalnych Pięta zasiada od 13 kwietnia br. - zastąpił Beatę Mazurek, która zrezygnowała z zasiadania w tej komisji po tym, gdy została wybrana na wicemarszałka Sejmu. Z kolei w sejmowej komisji śledczej ds. Amber Gold Pięta zasiada od 22 lipca 2016 r., czyli od początku jej funkcjonowania. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje