Reklama

Reklama

Schetyna: Dzisiaj skończyła się władza totalna

Chciałbym powiedzieć Jarosławowi Kaczyńskiemu: dzisiaj skończyła się władza totalna, trzeba szanować opozycję - oświadczył po wyborze marszałka Senatu szef PO Grzegorz Schetyna. Nowo wybrany marszałek Tomasz Grodzki zapewnił, że w Senat będzie stał na straży konstytucji.

Większość senacka, którą w tej kadencji tworzą ugrupowania i senatorowie opozycji, wybrała we wtorek Tomasza Grodzkiego (KO) marszałkiem izby. Jego kandydaturę poparło 51 senatorów, 48 głosowało za kandydaturą Stanisława Karczewskiego (PiS), senator Lidia Staroń wstrzymała się od głosu.

Tuż po wyborze na wspólnym briefingu w Senacie wystąpili: Tomasz Grodzki i lider PO Grzegorz Schetyna. "Mam dla państwa dobrą informację, która płynie z Senatu - werdykt wyborczy, który Polacy wydali 13 października, decydując o zwycięstwie partii opozycyjnych w wyborach do Senatu, został dzisiaj uhonorowany głosowaniem większości opozycyjnej" - powiedział Schetyna.

Reklama

Pogratulował nowo wybranemu marszałkowi izby wyższej parlamentu. "Bez jego zaangażowania nie odbyłaby się ta cała operacja" - dodał Schetyna. Lider Platformy podziękował też za wtorkowy wybór partnerom z pozostałych partii opozycyjnych, z którymi PO współtworzyła tzw. pakt senacki - PSL i SLD oraz senatorom niezależnym: Wadimowi Tyszkiewiczowi i Krzysztofowi Kwiatkowskiemu.

"Uczciwa, rzetelna debata"

Schetyna wyraził pogląd, iż wtorkowe głosowanie w Senacie pokazuje, że demokracja w Polsce ma swój solidny fundament. "To zwycięstwo dedykujemy tym wszystkim, którzy wierzyli, że werdykt wyborczy może być zachowany, że Senat może być prawdziwą izbą wyższą polskiego parlamentu" - podkreślił szef Platformy.

Wyraził też przekonanie, że najbliższe miesiące pokażą "dobrą współpracę" między rządzącym PiS a opozycją. Przypomniał, że Senat posiada inicjatywę legislacyjną. "Będzie gwarantował uczciwą, rzetelną debatę, gdzie prawo mniejszości, prawo opozycji będzie szanowane, nie tak, jak przez ostatnie cztery lata w Sejmie i w Senacie, ale w normalny, otwarty i demokratyczny sposób" - powiedział Schetyna.

Lider PO ma też nadzieję, że Senat będzie dbał o wartości nadrzędne - takie jak szacunek dla konstytucji i praworządność oraz że będzie podejmował najważniejsze decyzje, prowadzące do odbudowy pozycji Polski w Europie i na świecie. "Także walczył o to, co najważniejsze - o klimat, o świeże powietrze, wreszcie o to, co musi być solą demokracji, że każdy głos opozycji musi być wysłuchany" - dodał szef PO.

"Skończyła się władza totalna"

Powiedział również, iż chciałby wtorkowe głosowanie dedykować prezesowi PiS Jarosławowi Kaczyńskiemu. "(Kaczyński) powiedział, że opozycja totalna się skończyła. Chciałem mu powiedzieć, że dzisiaj, teraz skończyła się władza totalna, że trzeba szanować opozycję, trzeba szanować Senat, trzeba szanować izbę wyższą" - zaznaczył Schetyna.

Nowo wybrany marszałek Senatu podkreślił z kolei, że to lider PO jest "architektem porozumienia" opozycji w spawie Senatu. Ocenił, że obecny Senat jest "emanacją różnorodności narodu" polskiego. "A mimo to w celu, który mam mieć tylko jeden azymut - dobro i łatwiejsze życie Polek i Polaków potrafiliśmy się zjednoczyć i pokazać, że jest to możliwe" - dodał Grodzki.

Zadeklarował, że opozycyjnej większości w Senacie obce będzie "pojęcie rewanżyzmu". "Z góry chcę powiedzieć, że te pogłoski o tym, że PiS ma nie dostać stanowiska są nieprawdziwe. My nie będziemy szli tą drogą. Ludzie oczekują od nas zmiany i my tą zmianę im zapewnimy" - oświadczył.

"W Senacie będą drzwi otwarte dla przyzwoitości, normalności, poszanowania konstytucji, poszanowania regulaminu Senatu i wszystkich innych aktów ustawodawczych, natomiast będą zamknięte dla obłudy, kłamstwa, niegodziwości i innych negatywnych przypadłości, które gnębią rodzaj ludzki" - zapewnił marszałek Senatu.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje