Reklama

Reklama

Schetyna: Dajemy sobie siedem lat na zmianę stanu w służbie zdrowia

"Jeśli uda nam się zmienić stan w służbie zdrowia, będzie to nasz wspólny sukces. Dajemy sobie na to siedem lat" - powiedział w piątek w Olsztynie szef PO Grzegorz Schetyna. Zaapelował też do PiS, by "nie przeszkadzał, a wspierał dobre zmiany w ochronie zdrowia".

Szef PO Grzegorz Schetyna, wraz z liderami Koalicji Europejskiej, podczas spotkania konsultacyjnego z dyrektorami szpitali w Olsztynie wskazał, że dzięki dodatkowym pieniądzom unijnym oraz regulacjom prawnym można zapewnić Polakom ochronę zdrowia na europejskim poziomie.

"To jest nasze zobowiązanie wyborcze"

Reklama

"Musimy sięgnąć do pieniędzy europejskich, by to dobrze zrealizować. Musimy zmierzyć się także z tym, że wiele ustaw trzeba będzie zapisać w dużej części na nowo i pójść z tym projektem w kampanii przed wyborami jesienią" - mówił Schetyna. Wskazał, że to będzie skutkować "większymi pieniędzmi, skróceniem kolejek i lepszą jakością usług medycznych".

Zaznaczył, że spotkania konsultacyjne, takie jak w Olsztynie, służą temu by mówić, "jak sięgnąć po pieniądze unijne, jak zbudować relacje z partnerami w Unii Europejskiej, jak szukać przyjaciół, a nie wrogów", w czym - według niego - "najlepszy jest rząd PiS".

"Wiemy, że dziś pieniądze musimy dedykować ludziom, by pomogły tym, którzy tej pomocy najbardziej potrzebują" - podkreślił. "Jeśli 400 mld zł wynegocjowała dzisiejsza ekipa, to brakuje jeszcze tych stu mld zł, byśmy mogli mówić o sukcesie negocjacji. To jest nasze zobowiązania wyborcze. Chcemy i wynegocjujemy je po wyborach europejskich i parlamentarnych, to jest możliwe" - zadeklarował Schetyna.

Według Schetyny, aby się to udało, niezbędna jest współpraca i wspólny pomysł. "Dajemy sobie na to siedem lat. Jeśli się uda nam zmienić stan w służbie zdrowia, będzie to nasz wspólny sukces. Prosimy oponentów, by nie wpisywać tego w program wyborczy czy w różnice partyjne. Polityka przeszkadza, wszyscy chcemy lepszej służby zdrowia i mówimy 'bądźcie z nami', 'nie przeszkadzajcie', a pomóżcie" - apelował polityk.

Profilaktyka nowotworów, brak geriatrów, niedoinwestowana rehabilitacja dzieci

W spotkaniu konsultacyjnym w Olsztynie wzięli udział dyrektorzy szpitali oraz przedstawiciele stowarzyszeń pacjentów. Szefowa Amazonek w Olsztynie Barbara Baturo-Warszawska wskazała, że profilaktyka nowotworowa wymaga większych nakładów. Dodała, że Amazonki prowadzą spotkania profilaktyczne w wielu instytucjach, nawet w szkołach. Jej zdaniem zastrzeżenia budzi także brak szerokiej kampanii dotyczącej profilaktyki nowotworów piersi wśród kobiet w zaawansowanym wieku.

Chirurg dziecięcy z Wojewódzkiego Specjalistycznego Szpitala Dziecięcego w Olsztynie Tadeusz Politewicz wskazał na ogromne braki lekarzy geriatrów. Jak mówił, w województwie warmińsko-mazurskim jest zaledwie czterech takich specjalistów. Podkreślił, że należy stworzyć system stypendialny dla studentów medycyny, by wybierali tę potrzebną w obecnych czasach specjalizację.

Ordynator oddziału ginekologii i położnictwa w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Olsztynie dr Tomasz Waśniewski zwrócił uwagę na konieczność wprowadzenia obowiązkowych, a nie dobrowolnych, badań profilaktycznych w zakresie chorób nowotworowych. Wskazał, że województwo warmińsko-mazurskie może się pochwalić najlepszymi statystykami dotyczącymi zgłaszalności kobiet na badania cytologiczne i mammografię w konkretnych grupach wiekowych od 25 do 59 lat.

Podkreślił, że jest to ogromna zasługa specjalistów, którzy docierają do kobiet w środowiskach wiejskich. Jego zdaniem jednak należy stworzyć system, który wymusi wykonywanie cytologii, mammografii, kolonoskopii czy badań wykrywających raka prostaty. "To są badania, dzięki którym leczenie będzie skuteczniejsze" - dodał.

Dyrektor Szpitala Rehabilitacyjnego w Ameryce pod Olsztynem Roman Lewandowski zwrócił uwagę na problem niedoinwestowania rehabilitacji dzieci. Jak mówił, w szpitalu przy rehabilitacji młodych pacjentów pracują wysokiej klasy specjaliści, a za dzień pobytu dziecka na rehabilitacji dziennej szpital otrzymuje tylko 80 zł. Pytał, jak za takie pieniądze zapewnić dziecku specjalistyczną pomoc i je wyżywić.

Propozycje Koalicji Europejskiej

Koalicja Europejska proponuje w Europejskim Programie Zdrowotnym skrócenie do 21 dni terminu oczekiwania do specjalisty oraz skrócenie czasu oczekiwania na SOR do 60 minut. Koalicja Europejska zapowiada Europejski Program Walki z Rakiem, którego celem będzie osiągnięcie w Polsce wyleczalności chorób nowotworowych na poziomie najbardziej zaawansowanych krajów Europy Zachodniej. Pacjent, który przekroczy 50 lat, będzie mógł wykonać pełen bilans zdrowotny.

Koalicja chce także wdrożyć Norweski Plan Szczepień, który zapewnia bezpłatne szczepienia dla dzieci oraz projekty zdrowotne specjalnie dla mieszkańców obszarów wiejskich, jak np. "Twój lekarz", który zakłada poprawę dostępu do świadczeń opieki medycznej, a także zwiększenie liczby zespołów ratownictwa medycznego oraz uruchomienie programów profilaktycznych w powiatach.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje