Reklama

Reklama

Sawicka kontra CBA - śledztwa nie będzie

Prokuratura Okręgowa w Poznaniu odmówiła w piątek wszczęcia postępowania przygotowawczego w sprawie przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy CBA. Doniesienie takie złożyła w prokuraturze b. posłanka PO Beata Sawicka.

- Decyzja została podjęta wobec braku uzasadnionego podejrzenia popełnienia przestępstwa - poinformowała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Poznaniu Magdalena Mazur-Prus. Obrońca Sawickiej zapowiedział złożenie zażalenia.

Reklama

- Prokuratura wykonywała czynności w związku z zawiadomieniem Beaty Sawickiej. Czynności te dotyczyły przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy CBA i działania w ten sposób na jej szkodę - powiedziała Mazur-Prus.

Jak dodała, czynności dotyczyły też "rozpowszechniania bez zezwolenia wiadomości z postępowania przygotowawczego podczas konferencji prasowej zorganizowanej przez szefa CBA Mariusza Kamińskiego, oraz ujawnienia na łamach Gazety Wyborczej i w programie telewizyjnym "Kropka nad i" materiałów z postępowania przygotowawczego".

Obrońca Sawickiej, mec. Jacek Dubois powiedział, że decyzja prokuratury jest "absolutnie sprzeczna z dowodami, które przedstawiła obrona".

- Jestem zdumiony, bo w tej kwestii nawet bez przeprowadzania postępowania dowodowego, a tylko po prześledzeniu wypowiedzi szefa CBA, można stwierdzić, że ustawa (o CBA - red.) została naruszona i Kamiński podawał informacje - w naszej ocenie - niezgodne z rzeczywistością - powiedział.

Jak dodał, obecnie musi się zapoznać z pełnym uzasadnieniem prokuratury, na jego podstawie przygotowane zostanie zażalenie.

W październiku 2007 roku, szef CBA Mariusz Kamiński ujawnił na konferencji prasowej nagrania operacyjne mające być dowodem na korupcję posłanki Beaty Sawickiej.

Kamiński zaprezentował nagrania z podsłuchów rozmów Sawickiej oraz funkcjonariuszy CBA udających biznesmenów zainteresowanych ziemią na Helu, a także nagrany z kilku kamer film z kontrolowanego wręczenia posłance 50 tys. zł łapówki.

Sawicka jest podejrzana o podżeganie i nakłanianie do korupcji oraz płatnej protekcji, przyjęcie korzyści majątkowej i powoływanie się na wpływy w organach władzy. Przestępstwa te są zagrożone karą do 10 lat więzienia. Śledztwo w tej sprawie prowadzi poznański wydział Prokuratury Krajowej.

Była posłanka PO była zatrzymana w październiku przez funkcjonariuszy CBA w momencie przyjmowania łapówki za "ustawienie" przetargu na zakup 2-hektarowej działki na Helu.

Ponownie, już po wygaśnięciu jej immunitetu, została zatrzymana na początku listopada w jednym z hoteli na terenie Poznania, także przez funkcjonariuszy CBA. Następnie została przewieziona do poznańskiej prokuratury, gdzie postawiono jej zarzuty. Sąd okręgowy w Poznaniu zdecydował o zastosowaniu wobec Sawickiej aresztu, chyba że wpłaci 300 tys. zł kaucji. Pieniądze wpłacił za byłą posłankę jej obrońca.

Dowiedz się więcej na temat: posłanka | obrońca | Kamiński | Poznań | prokuratura | Prokuratura Okręgowa | Nie | CBA

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy