Reklama

Reklama

Sanepid: Bezpieczeństwo sanitarne mieszkańców Pomorza nie jest zagrożone

W związku z awarią kolektora oczyszczalni "Czajka" w Warszawie i zrzutem ścieków do Wisły bezpieczeństwo sanitarne mieszkańców województwa pomorskiego nie jest zagrożone - poinformowała w czwartek PAP rzecznik prasowa Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Gdańsku Anna Obuchowska.

Jak wyjaśniła w czwartek PAP rzecznik prasowa Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Gdańsku Anna Obuchowska, "bezpieczeństwo sanitarne mieszkańców województwa pomorskiego nie jest zagrożone". '

Reklama

"Na terenie województwa pomorskiego brak jest ujęć wody potencjalnie narażonych na zanieczyszczenie w związku z awarią. Państwowi Powiatowi Inspektorzy Sanitarni, na terenie działalności których płynie rzeka Wisła, są w ścisłej i stałej współpracy z gminami oraz przedsiębiorstwami wodociągowo-kanalizacyjnymi eksploatującymi ujęcia głębinowe wody przeznaczonej do spożycia przez ludzi w sąsiedztwie Wisły. Jakość wody z tych ujęć jest objęta szczególnym nadzorem. Wszystkie zobowiązane służby utrzymują stan podwyższonej gotowości" - zapewniła. 

Rzecznik zaznaczyła, że "z uwagi jednak na płynącą falę zanieczyszczeń, Pomorski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny zaapelował o prewencyjne unikanie kontaktu z wodą z Wisły w celach rekreacyjnych oraz socjalno-bytowych". Dodała, że "pomimo, że sezon kąpieliskowy w kąpieliskach zlokalizowanych w sąsiedztwie ujścia rzeki Wisły jest już zakończony, Państwowa Inspekcja Sanitarna prewencyjnie zaplanowała pobór próbek wody z potencjalnie zagrożonych kąpielisk".

Jak poinformowała Obuchowska organy Państwowej Inspekcji Sanitarnej nie dokonują badań morfologii ścieków, jednak z punktu widzenia zagrożenia epidemiologicznego, "każde ścieki należy traktować jako potencjalnie niebezpieczne i należy zachować szczególną ostrożność".

"Unikać kontaktu z wodą z Wisły"

 

"W obecnej sytuacji mieszkańcy województwa pomorskiego powinni zachować szczególną ostrożność. Przede wszystkim należy unikać kontaktu z wodą z Wisły i prewencyjnie z wód Zatoki Gdańskiej przy ujściu rzeki" - podkreśliła Obuchowska.

W czwartek Bogusław Pinkiewicz z Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Gdańsku Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie poinformował PAP, że Wody Polskie jako administrator rzeki na bieżąco monitorują jej stan. "Według prognoz otrzymanych od IMGW oraz Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologiczna w Gdańsku pierwszych śladów ścieków u ujścia Wisły należy spodziewać się między 6 a 8 września" - poinformował Pinkiewicz. Dodał, że "obecnie fala ścieków dotarła do województwa pomorskiego".

Poinformował, że szczegółowych danych o czystości wody udzielają służby badające jakość wody: Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Gdańsku, a także Sanepid.

"Nasze służby, patrolujące koryto rzeki nie zarejestrowały w Wiśle zanieczyszczeń widocznych gołym okiem. Mimo to nie zalecamy rekreacyjnego korzystania z wód Wisły (kąpiele, wędkowanie) a także wykorzystania wody do celów gospodarskich (np. pojenie bydła). Szczegółowe wytyczne w tym zakresie wydadzą służby badające czystość wody" - podkreślił Pinkiewicz.

Do awarii dwóch kolektorów odprowadzających ścieki z lewobrzeżnej Warszawy do leżącej na prawym brzegu oczyszczalni "Czajka" doszło we wtorek, 27 sierpnia i środę, 28 sierpnia. W jej efekcie nieczystości są zrzucane do Wisły. Według oceny ministerstwa środowiska, do rzeki wpływa 260 tys. metrów sześciennym ścieków na dobę. Jak podkreśla Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji w Warszawie, ścieki są spuszczane poniżej ujęć, więc nie stanowi to zagrożenia dla wody używanej przez warszawiaków.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje