Reklama

Reklama

Sąd: Naczelny "Faktów i Mitów" pozostanie w areszcie

Podejrzany m.in. o podżeganie do zabójstwa własnej żony redaktor naczelny "Faktów i Mitów" Roman K. pozostanie w areszcie. Łódzki sąd okręgowy oddalił zażalenie na decyzję o aresztowaniu - poinformowała w piątek PAP Grażyna Jeżewska z biura prasowego sądu.

Roman K. został zatrzymany w połowie lutego. Prokuratura Apelacyjna w Łodzi przedstawiła mu siedem zarzutów, w tym zarzut wielokrotnego nakłaniania, w kraju i za granicą, dwóch osób do dokonania zabójstwa żony.

Reklama

Śledczy ustalili, że mężczyzna w zamian za dokonanie tych czynów oferował znaczną kwotę pieniędzy, a nadto wskazywał oczekiwany przez niego sposób popełnienia zabójstwa mający na celu upozorowanie śmierci z przyczyn naturalnych lub w następstwie nieszczęśliwego wypadku.

Ponadto podejrzanemu przedstawiono zarzut nielegalnego posiadania broni palnej w postaci pistoletu P 83 i amunicji, a także działania na szkodę interesów majątkowych spółki i przywłaszczenia pieniędzy w kwocie nie mniejszej niż 900 tys. zł, wyłudzenie na szkodę dwóch zakładów ubezpieczeń pieniędzy w związku z upozorowaniem kradzieży dwóch samochodów.

Wobec grożącej podejrzanemu surowej kary (nawet dożywocie) oraz w obawie o matactwo prokuratura skierowała wniosek do sądu o aresztowanie K. Sąd przychylił się do wniosku i 17 lutego podjął decyzję, że mężczyzna trafi do aresztu na trzy miesiące, to jest do 15 maja. Obrońcy podejrzanego złożyli zażalenie na areszt, które w piątek oddalił sąd okręgowy.

48-letni K. jest redaktorem naczelnym antyklerykalnego pisma "Fakty i Mity". Był również posłem na Sejm VII kadencji. Do parlamentu dostał się w 2011 roku z 1. miejsca listy komitet komitetu wyborczego Ruch Palikota w okręgu wyborczym w Łodzi.

W 1993 r. przyjął święcenia kapłańskie i był wikariuszem w kilku parafiach w woj. łódzkim. Pozbawiony stanu kapłańskiego został w 2015 r.

Dowiedz się więcej na temat: fakty i mity

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje