Reklama

Reklama

​"Rzeczpospolita": Rośnie liczba podań o skorzystanie ze skargi nadzwyczajnej

Rośnie liczba podań o skorzystanie z nowego narzędzia wzruszania wadliwych wyroków, nawet sprzed 20 lat - podaje w piątek "Rzeczpospolita".

Choć decyzję o wniesieniu skargi nadzwyczajnej podejmuje uprawniony urząd, a nie poszkodowany, to rolę tego drugiego trudno przecenić. W końcu to jego sprawa, on ją inicjuje - czytamy.

Tylko do Biura Rzecznika Praw Obywatelskich do 12 czerwca 2018 r. wpłynęły 743 wnioski, aby wystąpił do Sądu Najwyższego ze skargą nadzwyczajną. Jak podaje gazeta, najwięcej dotyczy spraw karnych - 381, cywilnych - 194, prawa pracy - 84, a prawa administracyjnego i gospodarczego - 52.

Z kolei do utworzonego w Prokuraturze Krajowej Wydziału Skargi Nadzwyczajnej do 14 czerwca 2018 r. wpłynęły 1054 wnioski o wywiedzenie skargi nadzwyczajnej: jedna trzecia w sprawach karnych, a dwie trzecie w cywilnych - informuje "Rz".

Reklama

Jak podano, zdecydowaną większość pism złożyli bezpośrednio zainteresowani, ale zdarzają się wnioski formułowane przez adwokata czy radcę prawnego.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje