Reklama

Reklama

Rzeczniczka rządu: Bezpardonowy atak na rodzinę premiera

"To bezpardonowy atak polityczny na rodzinę premiera Mateusza Morawieckiego, nie ma podstaw, aby pojawiały się jakiekolwiek wątpliwości, co do jego majątku" - powiedziała w poniedziałek rzeczniczka rządu Joanna Kopcińska pytana o publikację tygodnia "Newsweek".

Tygodnik "Newsweek" napisał, że premier Mateusz Morawiecki "żongluje swoim majątkiem tak, żeby pokazać z niego tylko to, co chce".

Reklama

"To bezpardonowy atak polityczny na rodzinę pana premiera. Nie ma podstaw, aby pojawiały się jakiekolwiek wątpliwości. Jako ówczesny prezes banku, pan premier Morawiecki składał sprawozdania finansowe, jego stan posiadania znany jest opinii publicznej od dawna. Mówią o tym również prawidłowo wypełniane oświadczenia majątkowe, do których nie było zastrzeżeń" - powiedziała Kopcińska.

Dopytywana, czy informacje przedstawione przez "Newsweek" są zgodne z prawdą pytała dziennikarza, czy jest w stanie wskazać w oświadczeniach majątkowych składanych przez Morawieckiego działania niezgodne z prawem.

Pytana następnie, czy część majątku premier przepisywał na swoją rodzinę, żeby "opinia publiczna o tym nie wiedziała" rzeczniczka rządu stwierdziła, że opinia publiczna zna stan posiadania premiera odkąd był on prezesem banku, ponieważ jego sprawozdania były jawne.

"Jeśli ktoś czyni zarzuty, to ja kolejny raz pytam: czy jest tu coś niezgodnego z prawem? A proszę mi powiedzieć: Jak można ukryć dom?" - odpowiedziała Kopcińska. Na przypomnienie, że teza stawiana w artykule jest taka, że m.in. dom "został przepisany" i pytanie po co takie działania, Kopcińska odpowiedziała, że wobec tego, że nikt z dziennikarzy nie potrafi wskazać działań niezgodnych z prawem, ona podtrzymuje swoje zdanie.

"To bezpardonowy atak polityczny na rodzinę pana premiera. Nie ma podstaw, by zaatakować rząd, za to, że nie realizuje zadań, które zgodnie z naszymi zobowiązaniami wyborczymi mamy realizować; przekierowywywane są środki do rodzin od elit i stąd wiążemy, podejrzewam na pewno, że to nie pierwszy, ale też nie ostatni atak; jest mi tylko przykro, że dotyczy to rodziny pana premiera" - mówiła Kopcińska.

Dopytywana, czy informacje zawarte w artykule to prawda, czy są to "fałszywe tezy", Kopcińska powtórzyła, że wszystkie działania premiera są zgodne z prawem. "Nie ma działań niezgodnych z prawem, nie ma fałszywych tez" - dodała.

Najnowszy "Newsweek" napisał, że premier "żongluje swoim majątkiem tak, żeby pokazać z niego tylko to, co chce". Według tygodnika "co najmniej dwa razy gdy Mateusz Morawiecki dostawał propozycję wejścia do polityki, część majątku przepisywał na żonę" - w 2013 i 2015 roku.

Dowiedz się więcej na temat: rzecznik rządu

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy