Reklama

Reklama

Rząd opóźnia ewakuację Polaków z Donbasu?

Rzeczniczka rządu Iwona Sulik komentuje kontrowersje związane z ewakuacją obywateli Polski z objętego konfliktem wojennym ukraińskiego Donbasu. Opozycja zarzuca rządowi opóźnianie pomocy dla Polaków.

"To wypowiedź kogoś, kto nie ponosi żadnej odpowiedzialności, w tym odpowiedzialności za swoje słowa" - tak w rozmowie z TVN24 Sulik odniosła się do słów Witolda Waszczykowskiego z PiS, który zarzucił rządowi celowe opóźnianie ewakuacji Polaków z Donbasu z powodów politycznych.

Według Waszczykowskiego, PO chce powiązać ewakuację z wizytą premier Ewy Kopacz na Ukrainie i zrobić "wielki spektakl, który chce się pokazać w telewizjach".

"To wprowadza niepokój, a ci ludzie czekają na to, by mieć poczucie bezpieczeństwa" - dodała, odnosząc się do zarzutów PiS.

Reklama

Rzecznik zaznaczyła w rozmowie z TVN24, że pomoc przyjdzie "jak najszybciej", "w terminie najlepszym dla tych osób".  Dodała, że nastąpi to w styczniu, choć nie podała konkretnej daty.

Pierwotnie ewakuacja była zaplanowana na 29 grudnia.

Na liście ewakuacji do Polski z obszaru objętego konfliktem znajduje się 205 osób. Ewakuowane mają być osoby polskiego pochodzenia, posiadające Kartę Polaka lub mogące w inny, udokumentowany sposób potwierdzić swoje polskie pochodzenie, oraz ich najbliżsi członkowie rodziny - przypomina TVN24.

Dowiedz się więcej na temat: Donbas | ewakuacja | Polacy na Ukrainie

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama