Reklama

Reklama

Rząd negatywnie o projekcie SLD likwidującym CBA

Rada Ministrów negatywnie ocenia poselski projekt ustawy, autorstwa SLD, o likwidacji Centralnego Biura Antykorupcyjnego - wynika z projektu stanowiska rządu, do którego dotarła PAP.

W ocenie polityków Sojuszu, którzy na początku roku projekt złożyli w Sejmie, CBA jest niepotrzebną, nieskuteczną i kosztowną formacją. Według SLD dużo lepiej niż CBA funkcjonują pozostałe służby, które mają podobne zadania: CBŚ, ABW czy policja. Funkcjonariuszy CBA i toczące się postępowania miałaby przejąć ABW.

Jak podkreślono w projekcie stanowiska rządu, CBA "pełni istotną rolę w systemie bezpieczeństwa państwa i na stałe wpisało się w jego system walki z przestępczością". "Ważnym elementem prowadzonej działalności jest rozpoznawanie, analiza, prognozowanie zagrożeń korupcyjnych i formułowanie wyprzedzających informacji o nieprawidłowościach" - głosi projekt.

Reklama

Dodano, że aktywność CBA ukierunkowana jest również na poprawę istniejących rozwiązań prawnych poprzez wspieranie prac nad projektami ustaw "o szczególnym znaczeniu dla interesów państwa". W projekcie stanowiska wskazano także, że działania Biura od kilku lat koncentrują się m.in. na funkcji edukacyjno-profilaktycznej. "Podjęte w tym zakresie działania mają na celu podnoszenie świadomości negatywnego wpływu korupcji nie tylko na sferę publiczną, ale również na życie poszczególnych obywateli" - napisano.

W projekcie stanowiska przywołano także dane statystyczne. Wynika z nich, że w latach 2006-2012 CBA wszczęło 1028 spraw operacyjnych i 1087 postępowań przygotowawczych. W tym czasie zakończyło 921 spraw i 937 postępowań. "W prawie 7-letniej działalności Biura odnotować można systematyczny wzrost najważniejszych wskaźników, np. liczby prowadzonych śledztw, liczby śledztw skierowaniem aktu oskarżenia przez prokuraturę czy wysokości zabezpieczonego mienia" - głosi projekt.

Jak przypomniano, w latach 2006-2012 wszczęto łącznie 580 postępowań kontrolnych, a zakończono 527. Przeprowadzone postępowania kontrolne dotyczyły m.in. oświadczeń o stanie majątkowym oraz przestrzegania procedur określonych przepisami prawa w zakresie podejmowania i realizacji decyzji gospodarczych. Kontrole w zakresie prawidłowości decyzji gospodarczych obejmowały najczęściej obszary: zamówień publicznych, prywatyzacji, rozporządzania mieniem państwowym lub komunalnym, przyznawania koncesji, ulg i gwarancji kredytowych.

"Innym ważnym obszarem prowadzonych przez CBA działań są czynności analityczno-informacyjne, które ukierunkowane są na identyfikowanie nieprawidłowości oraz zagrożeń dla interesu ekonomicznego państwa oraz informowanie o nich Prezesa Rady Ministrów lub innych osób pełniących kluczowe funkcje w aparacie władzy" - podkreślono.

Jak wskazano, Biuro jest też częstym adresatem informacji na temat przypadków korupcji lub "zachowań godzących w interes ekonomiczny państwa". "Do dnia dzisiejszego wpłynęło do CBA ponad 40 tysięcy różnego rodzaju informacji na temat nieprawidłowości, pochodzących od podmiotów zewnętrznych" - napisano w dokumencie datowanym na 6 sierpnia.

Autorzy projektu stanowiska rządu uważają ponadto, że CBA powinno stać się wiodącą służbą odpowiedzialną za ściganie najpoważniejszych, zagrażających państwu przestępstw korupcyjnych.

"Mając na uwadze powyższe Rada Ministrów opiniuje negatywnie poselski projekt ustawy o likwidacji Centralnego Biura Antykorupcyjnego (...) i rekomenduje zaprzestanie dalszych prac parlamentarnych nad tym projektem" - wskazano w projekcie stanowiska rządu.

W kwietniu projekt ustawy zmierzającej do likwidacji CBA złożył także Ruch Palikota.

Centralne Biuro Antykorupcyjne to służba specjalna, która od połowy 2006 roku zajmuje się ściganiem przestępczości łapówkowej, sprawdzaniem oświadczeń majątkowych oraz przestrzeganiem zakazu łączenia funkcji publicznych z działalnością gospodarczą. Sprawdza m.in. procedury prywatyzacyjne i komercjalizacyjne, a także związane ze wspieraniem finansowym przedsiębiorstw, udzielaniem zamówień publicznych, przydzielaniem koncesji, zezwoleń i zwolnień podatkowych.

Dowiedz się więcej na temat: rząd

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL