Reklama

Reklama

Ryszard Terlecki: Będziemy chcieli wybrać swojego marszałka Senatu

Jesteśmy największym klubem w Senacie i będziemy chcieli wybrać swojego marszałka izby - zapowiedział szef klubu Prawa i Sprawiedliwości Ryszard Terlecki.

Lider PO Grzegorz Schetyna po uzgodnieniach z liderami PSL i SLD poinformował w piątek, że Tomasz Grodzki z KO jest kandydatem na marszałka Senatu, a Bogdan Borusewicz będzie rekomendowany przez KO na wicemarszałka izby. Lewica rekomenduje na wicemarszałek Senatu Gabrielę Morawską-Stanecką. Szef PSL Władysław Kosiniak-Kamysz powiedział, że o rekomendacjach PSL do prezydiów Sejmu i Senatu ludowcy poinformują po posiedzeniu klubu parlamentarnego, które ma się odbyć we wtorek.

Reklama

Terlecki powiedział dziennikarzom w Sejmie, że jego klub będzie chciał wybrać swojego marszałka Senatu. Na pytanie, czy jest przekonany, że PiS ma większość w izbie wyższej, Terlecki odparł: "Mamy większość w tym sensie, że nasz klub w Senacie jest największy".

Pytany o kandydaturę Tomasza Grodzkiego z KO na marszałka Senatu, Terlecki powiedział: "To jest kandydatura opozycji, nie komentujemy".

Dopytywany, czy PiS pogodzi się z sytuacją, w której nie będzie miał marszałka Senatu, szef klubu PiS odparł: "Jeśli nie będziemy mieć większości, to oczywiście". 

Senator PiS: Opozycja skazana na porażkę

Senator PiS Marek Pęk zwrócił się do przedstawicieli opozycji, aby "nie dzielili skóry na niedźwiedziu". "Póki co, w Senacie jest remis. Wybory do Senatu wygrał KW PiS, w związku z tym konsekwentnie będzie się starał 12 listopada wybrać swojego marszałka Senatu" - zapowiedział.

Kandydatem PiS na marszałka Senatu jest stojący obecnie na czele Izby Stanisław Karczewski. "Liczymy na to, że uda nam się wykreować większość i wybierzemy swojego marszałka" - oświadczył Pęk.

Zdaniem Pęka, koalicja opozycji w Senacie nie ma wspólnoty programowej, a co za tym idzie "nie ma racji bytu" i "jest skazana na porażkę". "PiS jako samodzielny komitet wyborczy ma 48 senatorów. 52 senatorów to są senatorowie PO, SLD, PSL i senatorowie niezależni. Teraz nagle słyszymy, że to jest całość" - wskazywał.

"Liczę na to, że senatorowie, którzy mają minimum niezależności i samodzielności politycznej, przyznają się do jakichś zasad, wartości, otrzeźwieją i zobaczą, że tak naprawdę te zasady i wartości reprezentuje klub parlamentarny PiS, i przyłączą się do nas, i wybiorą naszego marszałka" - oświadczył Pęk.

Odnosząc się do kandydatury Tomasza Grodzkiego, senator PiS stwierdził, że jest on wybitnym lekarzem i chirurgiem, natomiast politykiem jest "jeszcze bez jakiegoś spektakularnego dorobku". Pęk zwracał też uwagę, że stanowisko marszałka Senatu, to wielkie zobowiązanie. "To jest też pytanie o to, czy rzeczywiście ten senator, ten człowiek jest w stanie podołać takiemu ogromnemu zadaniu politycznemu" - mówił polityk.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne