Reklama

Reklama

Rysunki z getta warszawskiego na wystawie w Kordegardzie

Rysunki nieznanego z imienia żydowskiego artysty Rozenfelda zaprezentowano po raz pierwszy publicznie na wystawie "Dziennik Getta - Rysunki. Z Podziemnego Archiwum Getta Warszawskiego". Ekspozycję otwarto w niedzielę w Kordegardzie.

Wystawa jest częścią niedzielnych obchodów 70. rocznicy rozpoczęcia likwidacji getta warszawskiego. 22 lipca 1942 r. rozpoczęła się akcja likwidacji getta warszawskiego, w wyniku której w obozie zagłady w Treblince zamordowano ponad 250 tys. żydowskich mieszkańców Warszawy. Straty wśród najstarszych i najmłodszych mieszkańców getta były największe. Spośród 51 tys. żydowskich dzieci poniżej dziesiątego roku życia zostało niespełna 500.

Reklama

Honorowy patronat nad wystawą objął prezydent Bronisław Komorowski, którego list odczytał podczas wernisażu wystawy szef Kancelarii Prezydenta Jacek Michałowski. "Niemieccy naziści nie oszczędzali nikogo. Dla nikogo nie mieli litości. A przecież każda z tych osób to był niepowtarzalny, ważny dla kogoś, ukochany człowiek" - napisał prezydent. Komorowski zwrócił uwagę, że na wystawie pokazane są unikatowe, wstrząsające grafiki. "Ukazujące dramatyczną codzienność miasta za murem, codzienność wypełnioną strachem, głodującymi, umierającymi na ulicach z wycieńczenia ludzi. Dla mieszkańców getta każdy dzień był dniem życia obok śmierci. Ta wystawa uświadamia nam ten koszmar w sposób niezwykle przejmujący" - napisał prezydent.

Na wystawę w warszawskiej galerii Kordegarda składają się przede wszystkim rysunki wykonane przez artystów zamieszkujących getto warszawskie, pochodzące z unikatowej kolekcji Podziemnego Archiwum Getta Warszawskiego (Archiwum Ringelbluma), która jest przechowywana w Żydowskim Instytucie Historycznym w Warszawie.

Po raz pierwszy pokazano pięć rysunków autorstwa nieznanego z imienia artysty żydowskiego - Rozenfelda. Są to: "Punkt etapowy", "Chaimek Sztarkman", "Szpital po tamtej stronie", "Pogrzeb wózkarzowej" i "Fundusz Pogrzebowy", które są zapisem ludzkich zmagań z codziennym życiem w getcie.

Dołączone do nich również komentarze autora. "W grudniowy poranek 1941 r. właściciel sklepu przy ul. Miłej, zastaje na progu swego zamkniętego sklepu, trup dziecka. Sztywne małe wyschnięte z głodu ciałko ciasno wtulone w próg sklepu, tak że otwarcie niemożliwe bez usunięcia trupa. Na ulicy ruch handlowy coraz żywszy - (...) zjawia się przedstawiciel zakładu pogrzebowego i z zawodową rutyną przystępuje przede wszystkim do zebrania +funduszu pogrzebowego+. Jedyny spadek po zmarłem dziecku - garnuszek gliniany - który czasami napełniał się darowaną zupą lub paru groszami, teraz wystawia przedsiębiorczy agent na środku chodnika. Dziecko pokrywa arkuszem papieru i przybierając pozę kaznodziei wzywa kwiecistymi hebrajskimi cytatami przechodniów do spełnienia ostatniego obowiązku wobec zmarłego. Efekt wkrótce osiągnięty - ci, którzy tak obojętnie przechodzili wczoraj obok konającego dziecka, dziś wzruszeni patetycznymi słowami kaznodziei rzucają grosz po groszu do garnuszka" - to fr agment jednego z komentarzy, dołączony do rysunku "Fundusz pogrzebowy".

Poza rysunkami Rozenfelda na wystawie zaprezentowano rysunek Witolda Lewinsona pt. "Głód" oraz pracę wideo Mirosława Bałki pt. "apple T.", zrealizowaną na terenie obozu w Treblince. W centrum ekspozycji, na specjalnie przygotowanym postumencie, znajduje się kromka chleba - wypieczona według receptury z getta, dzienna racja żywnościowa wynosząca ok. 140 gram.

Kuratorem wystawy jest sekretarz stanu w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego Piotr Żuchowski. W otwarciu wystawy uczestniczyli też m.in. naczelny rabin Polski Michael Schudrich oraz ambasador Izraela w Polsce Zvi Rav-Ner.

Ekspozycję zorganizował Żydowski Instytut Historyczny im. Emanuela Ringelbluma we współpracy z Narodowym Centrum Kultury. Honorowy patronat nad wystawą objął - oprócz prezydenta - wicepremier Waldemar Pawlak. Wystawę będzie można oglądać do 12 sierpnia.

Decyzja o eksterminacji ludności żydowskiej zapadła jesienią 1941 roku. Rozpoczęto likwidację gett. Zakładano kolejne obozy zagłady. W czerwcu 1942 r. operacji nadano tajny kryptonim "Akcja Reinhardt", na cześć zastrzelonego przez czeski ruch oporu Reinharda Heydricha, szefa Głównego Urzędu Bezpieczeństwa Rzeszy, jednego z głównych realizatorów Zagłady. 22 lipca, wraz z początkiem akcji likwidacyjnej w getcie warszawskim, rozpoczęła się nowa faza masowych mordów. Żydzi z Warszawy byli wywożeni do obozu zagłady w Treblince.

W ramach niedzielnych obchodów 70. rocznicy rozpoczęcia likwidacji getta warszawskiego odbędzie się też marsz pamięci oraz koncert "Ohel Warszawa".

Dowiedz się więcej na temat: rysunek

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama