Reklama

Reklama

Ruch Palikota chce komisji nadzwyczajnej ws. Komisji Majątkowej

Jeszcze dziś do marszałek Sejmu trafi wniosek o powołanie komisji nadzwyczajnej ds. zbadania działalności Komisji Majątkowej - poinformował poseł Ruchu Palikota Roman Kotliński. Politycy Ruchu uważają, że Komisja przekazywała Kościołowi majątek bez nadzoru.

"Przez 20 lat Komisja przekazywała majątek nasz wspólny bez nadzoru, z naruszeniem wielokrotnie prawa - oświadczył Kotliński na konferencji prasowej w Sejmie. - Tak ogromne pieniądze jeszcze nigdy nie były w tak haniebny sposób traktowane przez państwo".

Reklama

Zdaniem Kotlińskiego przy przekazywaniu przez Komisję gruntów Kościołowi zaniżano ich wycenę, naruszano prawa nabyte dotychczasowych dzierżawców nieruchomości, nierzadko - mówił - "akty własności były źle oszacowane".

Według posła Ruchu, politycy PO "przynajmniej częściowo wyrażają poparcie dla wniosku" ws. powołania komisji. W tym kontekście wymienił Julię Piterę. Tymczasem posłanka PO w rozmowie z PAP temu stanowczo zaprzeczyła. "Jest to absolutne nadużycie, w żaden sposób nie prowadziłam żadnych rozmów na ten temat z nikim z Ruchu Palikota" - podkreśliła.

Według niej, jedyna rozmowa na temat Komisji Majątkowej miała miejsce w jednym z programów, w którym występowała ze Sławomirem Kopycińskim z Ruchu Palikota. "Mówiłam o kontroli prowadzonej z polecenia pana premiera i to jest wszystko. I że w całą pewnością należy tę sprawę wyjaśnić do końca" - tłumaczyła Pitera. Podkreśliła, że "w żadnym razie" nie było rozmowy o komisji nadzwyczajnej.

Także sekretarz klubu PO Paweł Olszewski, pytany o słowa Kotlińskiego, odparł, że nic mu nie wiadomo, aby PO wyraziła "częściowe poparcie" dla tej inicjatywy. Według niego, "Palikot po prostu próbuje robić kolejny happening".

"Uważam, że to rząd Donalda Tuska podjął decyzję o likwidacji Komisji Majątkowej, co uczyniliśmy. To rząd Donalda Tuska wykrył nieprawidłowości, toczą się postępowania w prokuraturze i uważam, że to prokuratura obecnie jest jak najbardziej właściwa, by wszelkie kwestie rozstrzygać" - powiedział. Jego zdaniem nie ma "większego sensu, by powoływać taką komisję".

Komisja Majątkowa, która przestała istnieć na początku marca 2011 roku, przez ponad 20 lat decydowała o zwrocie Kościołowi katolickiemu nieruchomości Skarbu Państwa. Od jej orzeczeń nie przysługiwały odwołania. W trakcie swej działalności komisja przekazała stronie kościelnej ponad 65,5 tys. ha oraz 143,5 mln zł. Według mediów, wartość zwróconego majątku sięgała 5 mld zł. Decyzja o likwidacji Komisji miała związek m.in. z krytyką jej działalności. Media donosiły, że nie weryfikowano wycen gruntów przedstawianych przez rzeczoznawców Kościoła; miały być one zaniżane. Trwają śledztwa w sprawie nieprawidłowości w Komisji; kilka osób ma już postawione zarzuty.

Komisje nadzwyczajne, podobnie jak stałe, powołuje i odwołuje Sejm; powołując taką komisję, Sejm określa cel, zasady i tryb ich działania.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy