Reklama

Reklama

RPO przystępuje do sprawy KRS przed TK

Rzecznik Praw Obywatelskich zgłosił udział w postępowaniu przed Trybunałem Konstytucyjnym ws. przepisów ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa i wniósł o umorzenie postępowania. Pismo zostało skierowane do TK w piątek.

W przypadku gdyby Trybunał nie podjął decyzji o umorzeniu postępowania Rzecznik wniósł o rozpoznanie sprawy na rozprawie przez pełen skład sędziowski.

Reklama

Chodzi o postępowanie przed TK zainicjowane wnioskami o zbadanie konstytucyjności przepisów ustawy o KRS, które złożyły: grupa senatorów i sama KRS. Trybunał ma w tej sprawie zbadać konstytucyjność norm dotyczących sposobu wybierania sędziów w skład Rady oraz odwoływania się od uchwał Rady zwierających wnioski o powołanie sędziów.

Głos Bodnara

Według RPO wydanie przez TK wyroku w tej sprawie jest niedopuszczalne, ponieważ dochodzi do "sytuacji nadużycia praw procesowych". Zdaniem Rzecznika wniosek KRS został złożony "dla pozoru" i Rada w rzeczywistości nie chciała dowodzić niekonstytucyjności zakwestionowanych przepisów, ale uzyskać uznanie ich za zgodne z konstytucją. Ponadto - zaznaczył RPO - wniosek senatorów jest identyczny z wnioskiem KRS.

RPO zawnioskował o uznanie za niekonstytucyjne przepisów przewidujących wybór 15 członków KRS-sędziów przez Sejm. Z kolei przepisy umożliwiające kandydatom na sędziów w sądach powszechnych, administracyjnych i wojskowych odwoływanie się od uchwał KRS z wnioskami o powołanie sędziów RPO są w jego ocenie konstytucyjne.

Wyrok w tej sprawie z wniosku KRS i grupy senatorów miał zostać ogłoszony 14 marca po rozpoznaniu wniosków przez pięcioosobowy skład orzekający w trybie niejawnym. Jednak prezes TK Julia Przyłębska odroczyła ogłoszenie orzeczenia do 25 marca.

Dlaczego odroczono ogłoszenie wyroku?

Rzecznik Praw Obywatelskich jeszcze przed 14 marca sygnalizował, że w jego ocenie orzeczenie wydany w tym pierwotnym terminie może być nieważne, bo wyznaczenie daty ogłoszenia wyroku na dzień przypadający przed upływem ustawowego terminu na zgłoszenie udziału i stanowiska przez RPO, stanowi "jaskrawe naruszenie" przepisów, poprzez "uniemożliwienie organowi konstytucyjnemu podjęcia stosownej decyzji w ustawowo wyznaczonym terminie".

Ogłoszenie wyroku zostało jednak odroczone przez prezes Trybunału. Przyłębska przekazała wówczas, że dzień przed planowanym ogłoszeniem wyroku wpłynął do niej, jako do prezesa TK i przewodniczącej składu odrzekającego w tej sprawie, wniosek jednego z sędziów Trybunału. Jak mówiła był to "wniosek poza jakimikolwiek procedurami" zmierzający do tego, aby "skład orzekający podjął określone czynności w ramach orzekania". Jak dodała, informuje o tym, ponieważ "dla składu odrzekającego była to sytuacja zupełnie zaskakująca" i także dla niej jako sędzi "sytuacja niebywała".

Zastępca rzecznika prasowego KRS sędzia Jarosław Dudzicz odnosząc się do odroczenia sprawy ocenił, że przyczyną odroczenia wyroku przez Trybunał było niezawiadomienie jednego z uczestników. "Przyczyną odroczenia, jak podała pani prezes, było bodajże niezawiadomienie jednego z uczestników postępowania i prawdopodobnie chodzi o kontrowersję, jaką podnosił Rzecznik Praw Obywatelskich, że o drugim wniosku do TK złożonym przez senatorów został zawiadomiony zbyt późno i nie miał tych 30 dni na złożenie pisemnego stanowiska" - podkreślił sędzia Dudzicz.

Wniosek RPO

Pismo Rzecznika z wnioskiem o przystąpienie do postępowania zostało skierowane do Trybunału w piątek. We wniosku RPO stwierdził, że wydanie przez TK wyroku w sprawie przepisów ustawy o KRS jest niedopuszczalne, ponieważ dochodzi do "oczywistej sytuacji nadużycia praw procesowych". RPO przypomniał przy tym, że do nadużycia prawa procesowego dochodzi, gdy strona działa w ramach swych uprawnień procesowych, ale faktyczny cel działania nie jest ukierunkowany na ochronę praw podmiotowych.

"Wniosek Krajowej Rady Sądownictwa jest dokładnie wnioskiem złożonym dla pozoru i stanowi nadużycie praw procesowych. Krajowa Rada Sądownictwa nie chciała dowodzić niezgodności z Konstytucją zakwestionowanych przepisów ustawy o KRS i k.p.c., lecz doprowadzić do sytuacji, w której przepisy zostaną uznane za zgodne z Konstytucją" - zaznaczył RPO.

Rzecznik zaznaczył też, że wniosek senatorów w tej sprawie jest identyczny z wnioskiem KRS, co - jego zdaniem - również stanowi nadużycie praw procesowych.

RPO wystąpił też o wyłączenie ze sprawy sędziego Justyna Piskorskiego. Zdaniem RPO sędzia ten jest osobą nieuprawnioną do rozpoznania sprawy w Trybunale. Według Rzecznika, udział Piskorskiego w postępowaniu doprowadzi do nieważności tego postępowania.

Wnosek KRS

Uchwała Krajowej Rady Sądownictwa z wnioskiem o zbadanie konstytucyjności przepisów ustawy o KRS została wysłana do TK w końcu listopada zeszłego roku. Przewodniczący KRS sędzia Leszek Mazur pytany wtedy przez PAP, dlaczego KRS podjęła decyzję o skierowaniu wniosku, mówił: "Kwestionuje się konstytucyjność przepisów ustawy o KRS i jednocześnie pomija się drogę sprawdzenia tej konstytucyjności, która jest przewidziana w polskim prawie poprzez zaskarżenie wskazanych przepisów do Trybunału Konstytucyjnego. Tego się nie robi, a jednocześnie zadaje się pytania prejudycjalne do Trybunału Sprawiedliwości UE".

We wnioskach zwrócono się także do TK o ocenę konstytucyjności przepisów umożliwiających kandydatom na sędziów w sądach powszechnych, administracyjnych i wojskowych odwoływanie się od uchwał KRS z wnioskami o powołanie sędziów. "Instytucja odwołania od uchwał KRS do Sądu Najwyższego w sprawach dotyczących przedstawiania Prezydentowi RP wniosków o powołanie sędziów (...) jest rozwiązaniem dysfunkcjonalnym, przez co utrudnia realizację konstytucyjnych uprawnień organów władzy publicznej" - uzasadniła KRS

Zaskarżono również przepis Kodeksu postępowania cywilnego, na podstawie którego Naczelny Sąd Administracyjny postanowił w zeszłym roku o wstrzymaniu wykonania kilku uchwał KRS z wnioskami o powołanie sędziów SN. Według Rady, "przy pomocy tej normy NSA może władczo oddziaływać na procedurę powoływania sędziów, co stoi w sprzeczności z konstytucyjnymi przepisami dotyczącymi tego zagadnienia".

Pierwotnie termin rozprawy w tej sprawie - wyłącznie w odniesieniu do wniosku KRS - był wyznaczony na 3 stycznia br., jednak na początku roku poinformowano, iż tamta rozprawa została odwołana. Natomiast, gdy w połowie lutego wpłynął do Trybunału wniosek grupy senatorów, który dotyczy generalnie tych samych kwestii, co wniosek KRS, oba wnioski TK połączył do wspólnego rozpoznania.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje