Reklama

Reklama

Rozwiążą zagadkę śmierci gen. Sikorskiego?

Specjaliści z Zakładu Medycyny Sądowej Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego zbadają szczątki gen. Władysława Sikorskiego - dowiedział się "Dziennik Polski".

O ewentualne przeprowadzenie takich badań w ZMS pytał Instytut Pamięci Narodowej w Krakowie. Gdyby sprawę wyjaśnienia śmierci byłego premiera rządu na uchodźstwie prowadził pion śledczy krakowskiego IPN, niemal pewne jest, że badań szczątków dokonaliby specjaliści ZMS. Tym bardziej, że zakład ten jest jedną z najbardziej doświadczonych jednostek tego typu w Europie.

Reklama

- Jesteśmy przygotowani do przeprowadzenia takiego badania - zapewnia "Dziennik Polski" dr Adam Gross z Zakładu Medycyny Sądowej CM UJ. - Oczywiście przeprowadzimy je za darmo - dodaje.

ZMS wydaje rocznie ponad 5 tys. opinii sądowo-lekarskich na potrzeby wymiaru sprawiedliwości, w tym ponad 1000 na podstawie sekcji zwłok. Pracownicy zakładu przeprowadzali badania szczątków królewskich w katedrze wawelskiej, np. króla Kazimierza Jagiellończyka, królowej Anny Jagiellonki, czy księcia Jaremy Wiśniowieckiego, pochowanego na Świętym Krzyżu. Specjaliści tej instytucji dokonali również ekspertyzy zwłok błogosławionej Karoliny Kózkównej, która została zabita przez rosyjskiego żołnierza w 1914 r.

Oględziny szkieletu gen. Sikorskiego pozwolą przybliżyć się do wyjaśnienia zagadki jego śmierci. -Przeprowadzamy bardzo dokładne oględziny zachowanych szczątek, szukając na nich śladów urazów, które są łatwe do wykrycia dla fachowców - mówi dr Adam Gross.

- Będziemy mogli z ogromną pewnością stwierdzić, że przyczyną śmierci gen. Sikorskiego był upadek z wysokości. Bardzo łatwo bowiem jest ustalić po upływie nawet bardzo długiego czasu, czy śmierć nastąpiła od postrzału, czy w konsekwencji wypadku samolotowego. Obrażenia w obu sytuacjach są charakterystyczne i nie sposób ich pomylić - podkreśla ekspert.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje