Reklama

Reklama

"Rozpoczynamy wielki marsz po samorząd"

PiS organizuje zamach na samorząd lokalny, a my jako PO organizujemy obywatelski opór przeciwko takiej filozofii działania– powiedział w sobotę we Wrocławiu szef PO Grzegorz Schetyna i ogłosił rozpoczęcie wielkiego marszu po samorząd. Partia do końca lipca przedstawi kandydatów na prezydentów 50 miast.

Schetyna i wiceszef PO Tomasz Siemoniak spotkali się w sobotę z samorządowcami swojej partii z Dolnego Śląska i zapowiedzieli, że to początek takich spotkań i wspólnych przygotowań do wyborów samorządowych.

Reklama

Siemoniak zapowiedział, że od kwietnia do końca lipca PO przedstawi i zaprezentuje kandydatów w wyborach na prezydentów w 50 największych polskich miastach.

"Patrząc z perspektywy krajowej mamy w wielu miastach bardzo dobrych kandydatów, a w niektórych jest nawet więcej niż jeden. Będziemy o tym rozstrzygali słuchając nie tylko członków czy sympatyków PO, ale też rozmawiając z innymi. Kryterium jest takie: zwycięstwo" - powiedział Siemoniak.

Jak mówił Schetyna spotkanie we Wrocławiu to początek cyklu spotkań w całym kraju. "PO jest intensywnie obecna w samorządzie terytorialnym. To dla nas ważna aktywność, ważna instytucja obywatelskiej obecności dobrej samorządowej władzy w skali kraju. Ludzie Platformy budują tę samorządność i instytucjonalną niezależność" - powiedział Schetyna.

Dodał, że spotkania mają "pokazać scenariusz odpowiedzi na politykę państwa PiS, politykę centralizacji, zabierania niezależności".

Schetyna zapowiedział, że wobec wizji zmian w ordynacji i przyspieszonych wyborów samorządowych sugerowanych przez PiS, PO będzie budować "wspólną koncepcję obecności w samorządzie".

"Nie tylko politycznej, czy +platformianej+, ale też będziemy robić wszystko, by stworzyć możliwość pełnej obecności także tym, którzy będą eliminowani z możliwości kandydowania przez nową ordynację wyborczą. Będziemy walczyć o to, by w porozumieniu z innymi partiami politycznymi, ale przede wszystkim z niezależnymi samorządowcami, ruchami miejskimi czy organizacjami pozarządowymi, zbudować dobrą odpowiedź na złe państwo PiS" - powiedział Schetyna.

Szefowie PO zaproponowali m.in. tworzenie w poszczególnych samorządach "jednej wspólnej listy" i popieranie wspólnego kandydata na wójta, burmistrza czy prezydenta, który "byłby w stanie wygrać z kandydatem PiS".

"Wszyscy musimy być razem. Wspólna lista (obejmie- PAP) wszystkich tych, którzy aktywnie chcą budować i chronić polski samorząd. Także inne partie polityczne, także środowiska te samorządowe i te obywatelskie. Ci wszyscy, którzy nie godzą się na centralizację i na państwo PiS. Będziemy bardzo szeroko tę ofertę składać" - mówił Schetyna.

Wyjaśnił, że celem nie jest "dominacja czy narzucanie woli samorządowi, ale takie poprowadzenie kampanii, która da gwarancję kontynuacji polskiemu samorządowi". Zaznaczył, że PO jest otwarta i gotowa poprzeć dobrych kandydatów zgłaszanych przez inne partie opozycyjne czy środowiska.

"To nie jest kwestia tylko regionalnych ustaleń. To muszą być osoby godne zaufania, które będą miały także wspólne poparcie wszystkich czy większości partii opozycyjnych. Tych, które w sposób odpowiedzialny wiedzą, że jeśli zostanie wprowadzona zasada jednej tury, to musi być wspólny kandydat, żeby pokonać kandydata PiS. To jest kwestia dojrzałości i odpowiedzialności, a nie próba pokazywania swojej siły czy poparcia. Dobrzy kandydaci muszą prowadzić te wybory bezpośrednio" - powiedział Schetyna.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy