Reklama

Reklama

Rosyjskie MSZ protestuje w związku ze zniknięciem tablicy z pomnika w Sławnie

Rzeczniczka MSZ Rosji Maria Zacharowa poinformowała w czwartek, że jej resort przekazał ambasador Polski w Moskwie Katarzynie Pełczyńskiej-Nałęcz stanowczy protest w związku ze zniknięciem tablicy z pomnika wdzięczności Armii Czerwonej w Sławnie.

Na cotygodniowym briefingu Zacharowa oświadczyła, że w Polsce trwa "systematyczne bezczeszczenie rosyjskich obiektów memorialnych związanych z okresem II wojny światowej".

Według rzeczniczki w nocy z 19 na 20 lutego z pomnika wdzięczności Armii Czerwonej w Sławnie (Zachodniopomorskie) została zerwana tablica, a wcześniej z monumentu zniknęła pięcioramienna gwiazda.

"W związku z tym aktem wandalizmu 25 lutego, w MSZ Rosji przekazano ambasador Polski w Federacji Rosyjskiej (Katarzynie Pełczyńskiej-Nałęcz - PAP) zdecydowany protest" - powiedziała Zacharowa. Poinformowała również, że strona rosyjska zażądała ukarania sprawców.

Reklama

"Szczególnie odrażające jest to, że wszyscy, w tym media, które piszą na ten temat, ignorują fakt, że w walkach o Sławno w 1945 zginęli zarówno żołnierze radzieccy, jak i polscy" - oznajmiła przedstawicielka MSZ Rosji.

Jak podały "Dziennik Bałtycki" i "Głos Koszaliński", w nocy z 19 na 20 lutego z pomnika skradziono granitową tablicę. Inskrypcja na niej głosiła: "Chwała bohaterom - żołnierzom Armii Radzieckiej poległym w walkach z hitlerowskim najeźdźcą. Mieszkańcy ziemi sławieńskiej". Sprawę bada policja.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne