Reklama

Reklama

​Roman Polański: Jestem szczęśliwy, że sprawa ekstradycji się kończy

Reżyser Roman Polański powiedział w piątek, że jest bardzo szczęśliwy, że kończy się sprawa jego ekstradycji do USA. "To mnie kosztowało dużo wysiłku, zdrowia i kłopotów" - dodał reżyser.

Wcześniej w piątek Sąd Okręgowy w Krakowie orzekł, że ekstradycja do USA znanego reżysera jest niedopuszczalna.

Reklama

"Jestem bardzo szczęśliwy, że ta sprawa się kończy. To mnie kosztowało dużo wysiłku, zdrowia i kłopotów. Cieszę się, że zaufałem polskiej sprawiedliwości. Byłem zawsze przekonany, że to się dobrze skończy" - powiedział Polański.

"Sprawa jest zakończona w Polsce, mam nadzieję. Mogę przynajmniej odetchnąć. Trudno jest opowiedzieć, ile to zabiera czasu, wysiłku i energii; i jak cierpi z tego powodu moja rodzina" - dodał.

Postanowienie sądu jest nieprawomocne, prokuratura może się od niego odwołać do sądu drugiej instancji. 

Dowiedz się więcej na temat: Roman Polański

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy