Reklama

Reklama

Rok szkolny 2021/2022. Prezydent Andrzej Duda zwołał Radę Gabinetową

Prezydent Andrzej Duda zwołał na poniedziałek na godzinę 12:00 Radę Gabinetową poświęconą przygotowaniom do nowego roku szkolnego. Minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek przypomniał z kolei na konferencji prasowej, że 2 sierpnia resort przekazał wytyczne do wszystkich szkół i placówek oświatowych. Podkreślił, że "to są zalecenia i wytyczne, które będą realizowane przez dyrektorów szkół i nauczycieli w takim zakresie, w jaki jest to możliwe w poszczególnych placówkach oświatowych".

W poniedziałek o godz. 12 odbędzie się Rada Gabinetowa poświęcona przygotowaniom do nowego roku szkolnego - przekazał rzecznik prezydenta Błażej Spychalski. Według szefa MEiN Przemysława Czarnka prezydent będzie chciał poznać z pierwszej ręki stan przygotowań przed 1 września.

Przemysław Czarnek potwierdził w piątek podczas konferencji informację o zwołaniu przez prezydenta Andrzeja Dudy Rady Gabinetowej. "Myślę, że pan prezydent będzie chciał poznać z pierwszej ręki od ministra edukacji i nauki stan przygotowania do nowego roku szkolnego, być może także roku akademickiego" - podkreślił.

Reklama

CZYTAJ WIĘCEJ: Joanna Racewicz ostro o antyszczepionkowcach

- Pan prezydent ma takie konstytucyjne uprawnienia zwołania Rady Gabinetowej, która nie posiada kompetencji Rady Ministrów, ale ma przede wszystkim funkcje informacyjne. Głowa państwa zawsze może zapoznać się ze wszystkimi szczegółami w każdej sprawie ważnej dla państwa polskiego. W tym wypadku zapewne pan prezydent będzie chciał poznać szczegóły przygotowań do 1 września - dodał szef MEiN.

Radę Gabinetową tworzy rząd pod przewodnictwem prezydenta. Decyzję o zwołaniu Rady podejmuje wyłącznie prezydent. Stanowiska przedstawione podczas Rady Gabinetowej nie mają charakteru prawnie wiążącego. Rada zwoływana jest, gdy prezydent uzna dany problem za "sprawę szczególnej wagi".

Minister o przygotowaniach

Szef resortu edukacji Przemysław Czarnekw czasie piątkowej konferencji prasowej powiedział, że powrót dzieci i młodzieży do szkół pod koniec ubiegłego roku szkolnego był ważnym elementem przygotowania do nowego roku.

- Stałe konsultacje w Ministerstwem Zdrowia doprowadziły do tego, że po lockdownie związanym z trzecią falą szybko uczniowie wrócili do szkół - najpierw dzieci w przedszkolach, później dzieci w klasach 1-3, a następnie w klasach 4-8 i szkołach ponadpodstawowych tak, że w ostatnich sześciu tygodniach nauka w pełni wróciła do trybu stacjonarnego - powiedział.

Jak podkreślił minister Czarnek, "wiedzieliśmy, że jeśli nie uruchomimy nauki stacjonarnej jeszcze w poprzednim roku szkolnym, przed wakacjami, tym trudniej będzie wrócić do nauki stacjonarnej 1 września". - Dzięki temu odbudowała się w części wspólnota szkolna w poszczególnych placówkach oświatowych, wspólnota między uczniami, kontakty między uczniami i nauczycielami" - powiedział minister. "Dziś powrót do nauki stacjonarnej nie stanowi już problemu - oświadczył szef MEiN. Dodał, że był to ważny element przygotowań do nowego roku szkolnego 2021.

CZYTAJ: Książę Harry jest hipokrytą? Lata prywatnym odrzutowcem 

Przypomniał, że 2 sierpnia MEiN przekazał wytyczne do wszystkich szkół i placówek oświatowych. Podkreślił, że "to są zalecenia i wytyczne, które będą realizowane przez dyrektorów szkół i nauczycieli w takim zakresie, w jaki jest to możliwe w poszczególnych placówkach oświatowych". - To nie są przepisy prawa powszechnie obowiązującego, które by obligowały do ich pełnego zastosowania wszędzie bez względu na okoliczności, ale nasze zalecenia - zaznaczył minister.

Co z WF-em?

Odniósł się do nieporozumień, które miały miejsce w odniesieniu do lekcji wychowania fizycznego. "Po to szkolimy poprzez AWF dziesiątki tysięcy nauczycieli wychowania fizycznego, aby lekcje nakierowane na odbudowę kondycji fizycznej dzieci i młodzieży po pandemii koronawirusa były realizowane w pełnym zakresie" - wskazał minister.

- Zalecenia są takie, żeby robić to w takim zakresie, żeby unikać tego niebezpieczeństwa zarażenia się koronawirusem, stąd postulujemy, żeby zajęcia z wychowania fizycznego najdłużej jak to jest możliwe odbywały się na świeżym powietrzu, na, zewnątrz, ponieważ wówczas jest mniejsze prawdopodobieństwo zarażenia się koronawirusem. Wszystko zależy od warunków pogodowych, możliwości uprawiania sportu, jak przygotowane są do tego poszczególne szkoły - wyjaśnił Czarnek. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje