Reklama

Reklama

Rodzinna tragedia w Kramsku. Matka zaatakowała dwójkę dzieci

Rodzinna tragedia w Kramsku koło Konina (woj. wielkopolskie). Jak nieoficjalnie dowiedzieli się reporterzy RMF FM, 37-letnia kobieta zaatakowała dwójkę swoich dzieci, a później sama się zraniła. Jednego z chłopców nie udało się uratować.

Zgłoszenie o zdarzeniu policja otrzymała w czwartek o godz. 8:45.. Jak ustalili dziennikarze RMF FM, do tragedii doszło w domu kobiety przy ul. Kolejowej w Kramsku.

Reklama

37-latka chwyciła za nóż i najpierw raniła swoje dzieci, a potem siebie. Dwójka jej dzieci to chłopcy w wieku czterech miesięcy i ośmiu lat. Starszego nie udało się uratować. 

Kobieta i jej młodszy syn trafili do szpitala.

"W tej chwili możemy jedynie potwierdzić, że rzeczywiście wykonujemy czynności w Kramsku, pod nadzorem prokuratury, które mają wyjaśnić okoliczności i przebieg zdarzenia, w wyniku którego matka z kilkumiesięcznym dzieckiem w stanie ciężkim została przewieziona do szpitala" - tłumaczy podinsp. Renata Purcel-Kalus z KMP w Koninie.

Potwierdziła, że drugiego dziecka nie udało się uratować. Lekarz potwierdził jego zgon. 

Maciej Nycz 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje