Reklama

Reklama

"Rocznica Sierpnia'80 to też powód do gniewu i protestu"

38. rocznica podpisania Porozumień Sierpniowych to nie tylko pamięć o "wielkim narodowym zwycięstwie", ale także powód do gniewu i protestu - podkreślił w piątek w Gdańsku współtwótca antykomunistycznego Ruchu Młodej Polski Aleksander Hall.

Hall przemawiał podczas obchodów zorganizowanych w piątek w Gdańsku przez część sygnatariuszy Porozumień Sierpniowych i twórców strajku w sierpniu 1980 r. - Jerzego Borowczaka, Bogdana Borusewicza, Henrykę Krzywonos-Strycharską, Bogdana Lisa, Józefa Przybylskiego oraz Lecha Wałęsę. Uroczystości te współorganizował Komitet Obrony Demokracji i miasto Gdańsk.

Reklama

Kilkuset uczestników przemaszerowało ulicami miasta spod budynku Sądu Okręgowego na plac przed budynkiem Europejskiego Centrum Solidarności, gdzie odbył się wiec.

"Dziś pamiętamy o wielkim narodowym zwycięstwie, o porozumieniu z 31 sierpnia 1980 r. Ale dzisiaj mamy nie tylko powody, żeby świętować, mamy też powody do gniewu, bólu i do protestu. Dlatego, że obserwujemy co dzieje się z naszym państwem. Od późnej jesieni 2015 r. obecna władza, krok po kroku, taktyką +salami+, pozbawia nas wolności, tę wolność ogranicza i w tej chwili jej uderzenie skoncentrowane jest na sądach, na niezależność sądów" - mówił Hall pod Pomnikiem Jana III Sobieskiego, gdzie w latach 80. ub. wieku organizowano manifestacje antykomunistyczne.

Dodał, że "ta władza bardzo często mówi o swoim patriotyzmie, używa wielkich słów: Polska, naród".

"Otóż nikt nie ma monopolu na patriotyzm, te wartości: naród, Polska Solidarność, wspólnota należą także do nas. Nie jesteśmy w niczym gorsi. A nieskromnie powiem, że lepszy jest ten, kto przestrzega praw ojczyzny, własnego państwa, niż je łamie. Lepszy jest ten, kto broni konstytucji, broni prawa, niż ten kto tę konstytucję i prawo łamie. Dlatego nie potrzebujemy pouczeń od +drugim sorcie+, +gorszym sorcie+. Jesteśmy takimi samymi Polakami i mamy takie samo prawo do ojczyzny, jak ci, którzy nas obrażają" - oświadczył Hall.

Na czele pochodu niesiono transparent z napisanym solidarnościową czcionką słowem: "Porozumienie" - takie było hasło przewodnie obchodów 38. Sierpnia'80 organizowanych przez grupę sygnatariuszy. Uczestnicy marszu trzymali też olbrzymią biało-czerwoną flagę. Skandowano m.in.: "Wolni ludzie, wolna Polska", "Wolne sądy", a mijając budynek Prokuratury Okręgowej krzyczano: "Ziobro do domu".

Wśród inicjatorów tych obchodów byli także m.in. prezydent Gdańska Paweł Adamowicz, marszałek pomorski Mieczysław Struk, prezydent Sopotu Jacek Karnowski, dyrektor Europejskiego Centrum Solidarności w Gdańsku Basil Kerski, twórca graficznego znaku Solidarności Jerzy Janiszewski, obrońca więźniów politycznych w czasach PRL Jacek Taylor, lider pomorskiego KOD Radomir Szumełda oraz byli aktorzy Teatru Wybrzeże, zaangażowani w działalność antykomunistyczną - Jerzy Kiszkis i Halina Winiarska.

Obchody pod hasłem "Porozumienie" rozpoczęły się w piątek rano wspólnym, wraz z Lechem Wałęsą, złożeniem kwiatów pod Pomnikiem Poległych Stoczniowców oraz symbolicznym otwarciem historycznej bramy nr 2 Stoczni Gdańskiej.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne