Reklama

Reklama

RMF24: ​Raport po kontroli w resorcie transportu. "Zaniechania i bylejakość"

Były błędy i zaniedbania - tak w skrócie można opisać zawartość raportu, który powstał po kontroli w tych departamentach Ministerstwa Transportu, które podlegały odwołanemu już Tadeuszowi Jarmuziewiczowi. Byłemu wiceministrowi zarzucono przede wszystkim opóźnienia, zaniedbania, zaniechania i bylejakość w działaniach legislacyjnych podległych mu wydziałów.

W raporcie stwierdzono także, że wiceminister naraził się szczególnie wdrażaniem nowego systemu egzaminów na prawo jazdy i wprowadzaniem nowego wzoru zaświadczeń dla kierowców przewożących niebezpieczne towary. Z winy resortu obie sprawy się ślimaczyły, przeciągały, albo towarzyszyło im zamieszanie, bałagan i dezorientacja.

Kontrola nie wykazała jednak niczego, co skłoniłoby kontrolujących do złożenia zawiadomienia w prokuraturze.

Reklama

Odwołany ze stanowiska w czerwcu Jarmuziewicz mógłby więc już spokojnie cieszyć się mandatem poselskim, gdyby nie fakt, że CBA zainteresowało się jego oświadczeniami majątkowymi i dało o swym zainteresowaniu znać prokuratorom.

Konrad Piasecki

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje