Reklama

Reklama

RMF24: Polacy mogą wkrótce stanąć na czele wojsk specjalnych NATO

Już od przyszłego roku Polacy będą prawdopodobnie gotowi do objęcia dowództwa wojsk specjalnych NATO - ustalił reporter RMF FM Maciej Palahicki. By tak się stało, muszą jednak zdobyć jeszcze odpowiedni certyfikat.

- Siły specjalne stają się domeną naszej armii, coraz bardziej docenianą w strukturach NATO - mówi pułkownik Ryszard Jankowski, rzecznik Dowództwa Wojsk Specjalnych. - Już w tym roku będziemy przystępować do ćwiczenia certyfikującego, które potwierdzi, iż Dowództwo Wojsk Specjalnych od przyszłego roku będzie gotowe do dowodzenia sojuszniczymi operacjami specjalnymi. Będziemy jedynym takim dowództwem w kraju, które będzie mogło takie zadania realizować - tłumaczy.

Reklama

Ten certyfikat dowództwo naszych "specjalsów" będzie zdobywać podczas najpoważniejszych w tym roku manewrów sił specjalnych w Europie "Cobra-13". Odbędą się one jesienią na poligonach w Polsce, Czechach, na Litwie i Słowacji. Przez dwa tygodnie blisko półtora tysiąca komandosów z 13 krajów będzie ćwiczyć pod rozkazami polskich dowódców. Jeśli dobrze wypadną, już od przyszłego roku będą mieli szansę dowodzić siłami szybkiego reagowania NATO.

- Wszędzie tam, gdzie zajdzie taka potrzeba, gdzie zdecyduje Sojusz o wysłaniu sił specjalnych, może się okazać, ze tym komponentem sił specjalnych będzie dowodziło polskie Dowództwo Wojsk Specjalnych - podkreśla Jankowski.


Dowiedz się więcej na temat: NATO | siły specjalne

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama