Reklama

Reklama

RMF: Po co prezydentowi naświetlacz do jajek?

Żelazka, ekspresy do kawy, czajniki, maszyny do szycia, odkurzacze, a nawet... naświetlacz do jajek - takie zapotrzebowanie w ogłoszonym właśnie przetargu zgłosiła Kancelaria Prezydenta.

Oprócz tego pilnie potrzebuje profesjonalnego sprzętu gastronomicznego, m.in. stołu chłodniczego, wagi kalkulacyjnej oraz urządzeń czyszczących, np. myjki ciśnieniowej.

Reklama

Jak się okazuje, naświetlacz do jajek w prezydenckiej kancelarii to poważna sprawa - wymóg sanitarno-epidemiologiczny. Tak przynajmniej twierdzi Pałac Prezydencki w oficjalnej odpowiedzi przesłanej reporterce RMF FM Agnieszce Burzyńskiej.

Reszta, czyli lodówki, pralki, kuchenki mikrofalowe, jest potrzebna ze względu na - jak można przeczytać w piśmie od kancelarii - wyeksploatowanie obecnie używanego sprzętu, którego naprawa jest niemożliwa z przyczyn technicznych i mogłaby przekraczać wartość nowo zakupionych urządzeń.

Wszystkie maszyny mają stać się wyposażeniem przede wszystkim... ośrodków wypoczynkowych. Choć te - przypomnijmy - miały zostać sprzedane albo oddane.

Ale jak tłumaczy Pałac Prezydencki, w tej chwili nic się w tej sprawie nie da zrobić, bo albo protestują społeczności lokalne, albo coś jest darem, więc niegrzecznie byłoby się tego pozbywać itd., itp.

Dlatego jak już ośrodki wypoczynkowe są, to muszą funkcjonować na odpowiednim, europejskim poziomie. Dlatego kolejne przetargi. Kolejne, bo były już remonty, były zakupy nowych mebli z drzewa czereśniowego, a teraz przyszedł czas na nowy sprzęt AGD.

Dowiedz się więcej na temat: prezydent | kancelaria | jaja | maszyny | Kancelaria Prezydenta | RMF

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje