Reklama

Reklama

RMF FM: NIK wskazuje nieprawidłowości w projekcie fundacji Elbanowskich

Ministerstwo Edukacji Narodowej po kontroli NIK zażądało od fundacji Karoliny i Tomasza Elbanowskich zwrotu ponad 27 tys. zł. Chodzi o pieniądze, które fundacja dostała od kancelarii premiera na przeprowadzenie badań dotyczących zmian w systemie edukacji. Przy okazji NIK wytyka ministerstwu nieskuteczny nadzór nad fundacją.

W sprawozdaniu wykonania budżetu MEN za 2018 r. kontrolerzy MEN sprawdzili 21 umów dotyczących projektu: "Zmiany w systemie edukacji w Polsce odpowiedzią na oczekiwania społeczne i zmiany gospodarcze". I znaleźli m.in. pięć nieprawidłowo wystawionych umów o dzieło, osiem umów, które były nieprawidłowo opisane, sześć nieprawidłowych wniosków o płatność i trzy przypadki, gdy Fundacja Rzecznik Praw Rodziców Karoliny i Tomasza Elbanowskich zapłaciła inną kwotę niż ta, która była na umowie.

"Wystąpiliśmy do MEN o kontrolę tych przypadków" - mówi Ilona Kielan-Glińska z NIK.

Reklama

NIK zarzuca MEN brak odpowiedniego nadzoru i nieprzeprowadzenie w fundacji żadnej kontroli w czasie trwania projektu. "Prowadziliśmy monitoring, sprawdziliśmy zastrzeżenia NIK" - odpowiada wiceminister edukacji Maciej Kopeć. "To zostało przeprowadzone pismem z dnia 20 maja" - dodaje.

Nieprawidłowości w fundacji Elbanowskich znaleźli też kontrolerzy kancelarii premiera. Chodzi między innymi o nieprawidłowe rozliczenia, czy niskiej jakości prace realizowane w ramach projektu.

Grzegorz Kwolek

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy