Reklama

Reklama

Rekonstrukcja rządu we wrześniu? Wiceminister: Bez wątpienia dojdzie do zmian

- ​We wrześniu bez wątpienia dojdzie do zmian w rządzie - powiedział w sobotę wiceszef MON Wojciech Skurkiewicz. Przypomniał, że premier Mateusz Morawiecki jest równocześnie ministrem cyfryzacji oraz szefem resortu rozwoju i technologii i - jak zasugerował - "jakieś zmiany" muszą zajść w tym kontekście.

Onet napisał w piątek, że we wrześniu dojdzie do rekonstrukcji rządu, wskutek której stanowisko straci minister klimatu Michał Kurtyka w związku ze sporem z Czechami o kopalnie w Turowie, a także minister rolnictwa Grzegorz Puda, "bo w PiS panuje przekonanie, że nie radzi sobie na stanowisku, a na wsi rośnie gniew". 

Według portalu, możliwa jest też dymisja szefa KPRM Michała Dworczyka i odejście z rządu wicepremiera ds. bezpieczeństwa, lidera PiS Jarosława Kaczyńskiego. Nowym ministrem rozwoju miałby zostać Marcin Ociepa, dziś wiceszef MON. Skurkiewicz, pytany w Polskim Radiu 24, czy może potwierdzić te doniesienia, odparł: - Nie, absolutnie.

Reklama

Jak zaznaczył, traktowałby je z przymrużeniem oka. - Aczkolwiek jest jedna rzecz prawdziwa: że bez wątpienia we wrześniu do zmian, jeżeli chodzi o rząd, dojdzie - podkreślił wiceszef MON.

Zmiany w rządzie? Skurkiewicz wskazuje na jeden z resortów

Skurkiewicz zauważył, iż dziś Morawiecki oprócz funkcji szefa rządu pełni też obowiązki ministra rozwoju i ministra cyfryzacji. - Tutaj zmiany na pewno jakieś muszą zajść, przynajmniej w tej pierwszej kwestii, jeżeli chodzi o ministerstwo rozwoju i technologii - wyjaśnił. Wobec doniesień medialnych, jak dodał, byłby jednak wstrzemięźliwy. Zwrócił się przy tym do dziennikarzy, aby nie rozpowszechniali "fejkowych" informacji.

ZOBACZ: Jest wychwalany przez samego Kurskiego. O jego zarobkach krążą legendy

Z kolei poseł Solidarnej Polski Jan Kanthak, pytany o te doniesienia, stwierdził, że "papier przyjmie wszystko, a tym bardziej papier internetowy". Zwrócił uwagę, że w artykule nie powołano się na konkretne źródła, a "w polityce często przecieki mają jakieś różne cele". - Niektórzy politycy dają takie przecieki, żeby wzmocnić swoją pozycję albo osłabić pozycję konkurenta - powiedział.

Ocenił, że "rekonstrukcję rządu się przeprowadza, a się o niej nie dyskutuje". - Ewentualnie się o niej dyskutuje już po przeprowadzeniu rekonstrukcji. Poczekamy do września, czy rzeczywiście będzie taki plan. Solidarna Polska nie poluje na żadne stanowiska. Dla nas najistotniejszą kwestią jest to, że ministrem sprawiedliwości, prokuratorem generalnym jest Zbigniew Ziobro, bo kwestie związane z szeroką reformą wymiaru sprawiedliwości są najważniejsze - dodał Kanthkak.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje